Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 990 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
STATYSTYKI GOOGLE -
1 313 827

Wizaż, makijaż, wizaż, makijaż...

środa, 19 września 2012 15:29
Skocz do komentarzy
 

Wizaż, makijaż, wizaż, makijaż…

 I chyba w tym miejscu już się zmęczyłam…

 

Kilka miesięcy temu uparłam się na kurs makijażu, zawsze zastanawiałam się jak on jest robiony tak typowo profesjonalnie.  Tyle młodych dziewczyn widziałam czasami tak ładnie, starannie wymalowanych, a mi nigdy nie udawało się go dobrze na sobie wykonać.  Przecież talent miałam w dłoniach, więc co w tym wszystkim u mnie nie grało?

Kurs był przyspieszony i połączony z malowaniem bezpośrednim, ale gdy zgłosiłam się na ochotnika, aby to mnie wymalowano, straciłam przez to kilka dość istotnych informacji. Skupiłam się wtedy na dłoniach i sposobie wklepywania nimi na mnie tych wszystkich różnych preparatów. Muszę przyznać, że było ich trochę… Teraz już wiem jak udawało się mojej koleżance w Banku mieć taki perfekcyjny i śliczny makijaż przez cały dzień pracy. Zawsze nie mogłam oderwać od niej oczu jak ją widziałam. Myślałam wtedy, że pewnie, co chwila siedzi w toalecie i go poprawia, ale teraz już wiem, że wcale nie musiała tego robić.

 

 

 

Ja nawet, gdy zakryłam pudrem swoje popękane naczynka na twarzy już za godzinę byłam znów cała w tym różowym, niewinnym wypieku…

W zasadzie to po tym kursie zauważyłam, że bardzo ważną rzeczą w tym perfekcyjnym makijażu, były odpowiednie kosmetyki i pędzle, którymi go się wykonywało. Większość takich preparatów i tak wklepuje się delikatnie opuszkami palców, ale zakup takiego pędzla z naturalnego, mięciutkiego włosia a bynajmniej dwóch, trzech sztuk do makijażu jest wskazane, bo ma to dość duże znaczenie przy nanoszeniu danego preparatu, koloru cieni na skórę naszej twarzy.

Oczywiście wiem już też, że o te pędzle należy odpowiednio dbać i jak nie wycierać każdorazowo chusteczką do demakijażu to przynajmniej zawsze wieczorem umyć je w kubeczku z płynem do np. higieny intymnej…: -) Muszę przyznać, że ja nigdy na to nie zwracałam aż tak szczególnej uwagi i teraz wiem już, jakie popełniałam błędy, zresztą nawet teraz po tym kursie nie zawsze to robię z czystego lenistwa no, ale ma to znaczenie jak widać do perfekcyjności danego obrazu.

 

Wiecie, że już nawet photoshop używany do korekcji w zdjęciach jest w takiej miksturze? :-)

Tak! Jest już takie cudo…Bardzo imponujące!

Nie mając danych dokładnych od swojej kosmetyczki znalazłam w Internecie ten preparat.

To La Base Pro firmy Lancôme.

Ponoć jego technologia działa jak filtr na obiektywie aparatu, ale chyba jak dla mnie zbyt drogi, bo kosztuje 42 dolary a to już wydatek dla tych, co naprawdę wstydzą się chyba wychodzić z domu…  

 

Wygrzebałam również podobny preparat dostępny w Polsce wiele tańszy, ale czy równie skuteczny?  Delia Mineral Velvet Skin, Silicone Base

Wygładzająco - rozświetlająca baza pod makijaż, koszt 15,90 zł

 

Ja osobiście zapoznawałam się na szkoleniu z kosmetykami marki GOSH, nie są one tanie, ale są naprawdę dobre. Nie używam ich na co dzień dużo i nie jestem zwolennikiem codziennych, perfekcyjnych makijaży, ale widzę, że ta marka jest naprawdę doskonała do makijażu.

Mi w każdym bądź razie tej marki kosmetyki pasują a mam cerę suchą i wrażliwą, zawsze ciężko mi było znaleźć i dopasować coś odpowiedniego do niej, więc częściej chodziłam z tym moim przecudnym rumieńcem na twarzy.

Muszę przyznać, że cienie tej firmy są bardzo trwałe i ładnie się je rozprowadza na twarzy, ja ich również dość często stosuję do tych moich szkiców, tak czasem maznę na nich jakiś leciutki odcień koloru.

 

 

O właśnie dostałam informację. Ten rzekomy preparat, który działa jak photoshop na twarzy nazywa się Wypełniacz zmarszczek wokół oczu firmy GOSH, kosztuje z tego, co zdążyłam się dowiedzieć około 70 złotych, można go nakładać również na makijaż. W jego składzie jest Guma z akacji to ona wypełnia zmarszczki. Może nie jest to tak zadawalające jak te preparaty za 42 dolary, bo one redukują nawet do 80 % te niedoskonałości, ale 46 % za taką kwotę to już i tak dobrze.

 

Jak widać,  to głównie to zapamiętałam z tego kursu, bo od dawien dawna bawiłam się w jakieś takie tuszowanie niedoskonałości na zdjęciach. Niewiele? :-) Zapewne niewiele, ale dość wystarczająco, aby wiedzieć, co mi może pomóc i uszczęśliwić mnie, choć na chwilę :-)

Jeszcze jedna fajna rzecz utkwiła mi w pamięci z tego ekspresowego kursu, szczoteczka do zębów, jako narzędzie do peelingu skóry na ustach! Zawsze miałam problem z ustami…wiecznie mi się coś na nich kruszyło i zatrzymywało w jednym jakimś dziwnym miejscu szminkę. Teraz już zawsze, gdy myje zęby po ich umyciu szczotkuje również i nią usta, taki masaż daje mi poczucie ich niesamowitej aksamitności...Są wtedy takie gładkie i miękkie i już z pomadką nie mam tego problemu, co kiedyś. Zresztą ktoś, kto ma cerę tłustą w ogóle nie zrozumie tego, że może się coś łuszczyć…

Zapewne każdy ma z tym inny problem.

 

 

Jedno jest pewne.

Jak będzie wyglądał makijaż na naszej twarzy zależy od nas samych i od tego, co tak naprawdę nam samym w nim pasuje.  I muszę stwierdzić, iż będąc już po kursie czasem celowo nie zakrywam tych swoich wypieków, nawet można powiedzieć, że zaczęłam doceniać swoją niespotykaną urodę. Kilka tygodni mojego perfekcyjnego makijażu sprawiło, że za tym swoim, prawie niewidocznym tętniącym życiem wypiekiem na twarzy bardzo zatęskniłam, w nim czuje się chyba najlepiej…

Tak! Z nim czuje się sobą a perfekcyjny makijaż wykonuję tylko na szczególne okazje, ale mój własny perfekcyjny makijaż, nie ten, który założono mi na tym szkoleniu, bo akurat ten wyglądał na mnie okropnie i mi się zupełnie nie podobał.

Każda kobieta musi pamiętać o tym, że makijaż jest dla każdej z nas czymś indywidualnym, tak jak jest indywidualnością każda z nas kobiet. To my same musimy czuć się w nim dobrze. Nie wszystkie rady innych nam się przydadzą, nie wszystko, co jest piękne u innych nam samym pasuje.

Ja zaczęłam malować się nawet podobnie jak kiedyś, może już innymi kosmetykami, może trochę w inny sposób, ale to uważam, że mi najlepiej pasuje i podkreśla mnie samą, taką jak kiedyś.

 

 Pamiętajmy o tym, że niezależnie od tego co mówią inni, my same najlepiej wiemy, w czym się dobrze czujemy i jak chcemy przede wszystkim wyglądać!

 

 

Dodatek do Artykułu podczepię później.

Będą to pomocne informacje spisane przez jedną z osób wykonywujących takie makijaże.

 

 

kontakt:

minawetp@wp.pl

 

Podziel się
oceń
0
0



Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 12 sierpnia 2016 13:16

    swietny blog

    autor pisaniebloga27

    blog: http://soulstories.tv/forums/topic/tematy-prac-licencjackich-ekonomiaz-tytuly-artykulow/

  • dodano: 29 lipca 2016 2:19

    ok

    autor pisarz3414

    blog: http://designbuilder-big.de/index.php/foren/user/1055-ypeqog

  • dodano: 21 lipca 2016 10:04

    ok

    autor doda246

    blog: http://sinopsurucukursu.com.tr/profile.php?lookup=888

  • dodano: 11 maja 2016 8:31

    Dobry wpis

    autor irenka37

    blog: http://forums.charanfans.in/profile/4483544

  • dodano: 16 czerwca 2014 9:54

    Makijaż to bardzo ważna sprawa dla każdej kobiety. Wiem, że dużo można nauczyć się na różnego rodzaju kursach. Sama na takie chodzę i jestem bardziej świadoma swoich atutów i mankamentów. Fajnych tricków nauczyłam się na szkoleniu kosmetycznym w Koszalinie u pani Aleksandry Góreckiej. Teraz codziennie je wykorzystuję :)

    autor Gurtka

  • dodano: 20 lutego 2014 4:00

    F * ogromne problemy ckin 'tutaj. Jestem bardzo zadowolony, aby zobaczyć swoją wiadomość. Dziękuję bardzo dużo i nie mogę się doczekać, aby cię dotknąć. Czy prosimy napisz do mnie e-mail?

    autor social signals

    blog: http://ipadminitricks.net/

  • dodano: 14 lutego 2013 16:29

    świetny kurs :)

    autor Magdza

    blog: http://weselneforum.pl/viewtopic.php?f=6&t=55232&start=270

  • dodano: 23 września 2012 17:44

    mnie w każdym razie nic nie pomoże:)) swoje lata bądź co bądź mam:))- i to tyle w tej kwestii:)), natomiast marzy mi się perfekcyjny makijaż, tylko czasu brak. Tekstu, proszę ,nie kasuj, bo zaglądać będę jak do instrukcji

    autor czesia

    blog: objazdowy.bloog.pl

  • dodano: 22 września 2012 22:59

    Na co dzień maluję się delikatnie. Cienkie kreski wokół oczu, jakiś spokojny w kolorze cień:) Pudru w ogóle nie używam. Natomiast na tzw. duże okazje oddaję się w ręce mojej przyjaciółki. Wprawdzie nie jest kosmetyczką, ale występuje na scenie, prowadzi szkołę tańca i od "zawsze" sama sobie robi piękny makijaż:) Tyle, że Jej łatwo, bo ma piękną cygańską urodę. W każdym razie zawsze jestem zadowolona z efektów "upiększania" mnie:)))
    Pozdrawim:)

    autor rodorek

    blog: rodorek.bloog.pl

  • dodano: 22 września 2012 19:43

    Na co dzień maluję się też tak jak ty, bardzo delikatnie ale fakt, od czasu do czasu warto umieć sobie zrobić taki profesjonalny makijaż ! :) Kto wie może i ja się kiedyś "skuszę" na taki kurs. pozdrawiam :)

    autor Beata

    blog: czarnobialaiwkolorze.bloog.pl

  • dodano: 22 września 2012 11:14

    Leo na szkoleniu dla panów nic ciekawego nie było, choć był jeden chłopak ze swoją dziewczyną i siędział do końca, wytrzymał :-) Sandro info od specjalistki spróbuję wrzucić w poniedziałek, bo zaraz wyjeżdżam. Basiu a Tobie chcę powiedzieć że kosmetyki firmy GOSH są o tyle dobre, że na nie nie trzeba uważać że się rozmażą, tyczy się to też pudru, to fajna sprawa, bo nie brudzą ubrań a i nie musisz uważac na to aby nie wycierać nosa, bo się coś zetrze czy rozmaże. To tyle na szybko! Pozdrawiam!

    autor Autor

  • dodano: 21 września 2012 6:12

    Ja zawsze mam na sobie makijaż, ale w miarę delikatny i nie poświęcam mu zbyt wiele uwagi. Moja córa jest od niedawna dyplomowaną kosmetyczką i potrafi się umalować naprawdę cudownie. To taki makijaż jaki mają babki na szklanym ekranie. Kilka razy poprosiłam ją o umalowanie. Przyznam, ze efekt był oszałamiający! (znaczy chodzi mi o różnicę w moim makijażu i jej, tym profesjonalnym). Tyle, że to malowanie trwa w nieskończoność, potrzeba do tego kilka kosmetyczek z kosmetykami, mnóstwo jakichś pędzelków czy gąbeczek. Potem trezba uważać, żeby się nie podrapać po nosie, nie opierać dłoni na brodzie czy w ogóle nie dotykać twarzy. Sama nie umiem tego poprawić, a po jakimś czasie pod podkłądem skóra i tak zaczyna się świecić bo się poci i nie oddycha przez podkłąd. Próbowałam się nauczyć takiego makijażu ale nie mam czasu na takie zabawy, jestem dość niecierpliwa.
    Zachęciłaś mnie do zainteresowania się kosmetykami firmy GOSH. Znam, kojarzę, ale nigdy ich nie miałam, jednak skoro tak je reklamujesz to wypróbuję. I czekam niecierpliwie na te obiecane porady makijażowe

    autor baśka

    blog: iluzja26.bloog.pl

  • dodano: 20 września 2012 23:35

    w zeszlym roku miałam zrobiony makijaz przez osobę po szkole kilkuletniej, pieknie oczy mi zrobiła, byłam sama sobą zachwycona :)

    autor merlin

    blog: merlin-joe.bloog.pl

  • dodano: 20 września 2012 21:15

    A Ty tam lepiej Sandrunia obiad na jutro gotuj a nie mnie podglądujesz ;-)

    autor Leo

  • dodano: 20 września 2012 21:06

    a kiedy Mina wrzucisz na bloga to od tej specjalistki ? Chętnie zerknę co tam

    autor sandra

  • dodano: 20 września 2012 20:52

    A było coś tam dla mężczyzn na tym kursie? ;-)

    autor Leo

  • dodano: 20 września 2012 20:20

    Świetny wpis.Mimo,że robię sobie tylko delikatny makijaż oczu,to Twój artykuł mnie zainteresowała, nawet zapisałam sobie nazwę i firmę kosmetyków,a nóż się przyda- nigdy nic nie wiadomo.
    Pozdrawiam serdecznie.

    autor 1beam

    blog: ejbpm.bloog.pl

  • dodano: 20 września 2012 8:42

    Zmieniałam w trakcie, bo coś mi tam było za dużo "na twarzy" :-) hmmm Może powinnam była zostawić tak jak było? ;-) Skoro przypominało taką wspaniałą formę...

    autor Autor

    blog: minawetp2.bloog.pl

  • dodano: 20 września 2012 7:43

    Usunęłaś poprzedni wpis... w formie przypominał trochę prozę poetycką.

    autor notaria

  • dodano: 19 września 2012 19:47

    Wy to macie problemy dziewczyny ! ;-) Ale wiem, wiem jak to jest, bo moja dużo czasu spędza przed lustrem i wcale nie wygląda lepiej :-)

    autor Leo

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

środa, 28 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  3 184 993  

O moim bloogu

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem...

więcej...

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem mojego życia. Wszystkie są pewnym przekazem mnie samej, albo powstały by po prostu istnieć! Do wpisów serdecznie zapraszam.

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 3184993

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

...TWÓRCZE OPOWIADANIA

...ZBIORY TWORÓW MOJEGO AUTORSTWA

AUDIOBOOKI MINA WETP

BLOG KONKURS

BLOG ROKU 2012

FILMY PRODUKCJI MINA WETP

Korzystam

MOJE WIERSZE NA MP3

NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY

NOWE ARTYKUŁY

Odwiedzane

POMOC INNYM

Powiązane bloogi

ULUBIONE ARTYKUŁY INNYCH

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:


Darmowe fotoblogi