Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 013 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
STATYSTYKI GOOGLE -
1 313 827

Zdjęcia w galeriach.


Dojrzeć emocjonalnie

środa, 23 listopada 2011 11:41

 

 

Dojrzeć emocjonalnie do pewnych swoich zachowań  to jak nauczyć się kolejnego kroku w naszym jakże czasem skomplikowanym życiu.

Ono nie tylko uczy nas obcowania z samym sobą, ale potrafi celowo skierować nasze działania na próby porozumienia z innymi, tak aby realizacja, celów jakie sobie obierzemy, była możliwa, lepsza, pełniejsza.  Zadowoliła nie tylko nas samych, ale i tych, którzy stoją obok i bacznie przyglądają się nam, oceniając dosłownie wszystko.

 

Tylko czy my potrafimy to zauważyć i nie traktować tego oceniania nas tylko jak ataku na siebie? Tak się zachować, aby przerodzić to w chęć współpracy ze sobą? Potraktować ocenę jako podpowiedź, a może nawet przyjaźń albo zwyczajnie zamienić to w coś dobrego?

Czy lepiej nam,  gdy atakowani i krytykowani oddalamy się, by odsunąć od siebie krytykujących nas ludzi?

 

 

Pewne wydarzenia z ostatnich tygodni, skłoniły mnie do takich przemyśleń.

 

Krytykowana za marną i niezrozumiałą jakość tekstu na portalu dziennikarskim, z początku odsunęłam się od pisania, ale w trakcie rozmów, które przeprowadziłam z różnymi ludźmi tłumacząc im swoje słowa zrozumiałam, że współpraca w takim wypadku jest nie tylko świetną zabawą i pomocą w tworzeniu czegoś lepszego, ale również wzbogaca nasze myśli i słowa o inne spojrzenia na daną sprawę.

 

Złość, smutek, a nawet bezsilność która mnie dopadła, zamieniłam w zasadzie nieświadomie w przyjemność, chęć współpracy z osobą, która z każdym kolejnym tłumaczeniem mi moich błędów językowych stawała się dla mnie tak jakby przyjazna, a może nawet i bliska?

 

Czy można wobec tego powiedzieć, że dojrzałam emocjonalnie zauważając taką zależność i pokierowałam daną sytuacją tak, aby zamienić ją w coś dobrego i wartościowego?

 

 

//

 

Gdy człowiek tworzy coś w swojej głowie, zaczyna rozrysowywać w niej pewien schemat swoich myśli. Przelewając to na papier nie zawsze zastanawia się nad składem i ładem, stosuje wiele swoich skrótów myślowych, bo i wiele słów jest mu wtedy niepotrzebnych.

Rozmawiając w myśli sam ze sobą zadaje sobie pytania na które sam szuka odpowiedzi. I kiedy rozpisuje to na kartkach,  wszystko wydaje się dla niego takie oczywiste, jasne.

Sens jego słów wiąże się w pewną całość, która zaprowadza go do sedna danego problemu, o którym chciał napisać.

 

Ale czy zawsze właściwie o danej rzeczy pisze i tym samym ma rację?

 

Kiedy zaczyna podlegać ocenie innych, którzy niejednokrotnie nie potrafią zrozumieć, co miał na myśli, dlaczego tak pokierował swoim słowem, powstają w nim pewne wątpliwości.

 

Prowadząc dogłębną analizę swoich słów próbuje wytłumaczyć innym te niejasności, czasem i niezgodności. Ale czy to mu się zawsze udaje?

 

Broniąc swoich racji , swoich wypowiedzi na różne tematy nie zawsze mamy świadomość, że ktoś nauczony we właściwy i książkowy sposób rozumienia pewnych pisanych zdań będzie się z nami zgadzał co do meritum sprawy, ale co gorsza tym bardziej może właśnie wnikliwie analizować nasz warsztat pisarski i oceniać w bardzo dokładny sposób każde nasze napisane słowo, czy zdanie.

Czy można temu jakoś zapobiec, aby nie być źle ocenionym?

Czy w ogóle zależy nam na tym?

Czy mamy gdzieś zdanie innych, bo poprawność nie jest nam potrzebna?

 

Po tych przemyśleniach zauważyłam, w czym tkwił mój błąd a może nie błąd tylko właśnie urok?

Lubiąc łączyć tematy nie pisałam tylko na temat główny, który widnieje w tytule. Tytuł nakłaniał mnie właściwie do przemyśleń, które wzbudzały we mnie chęć poruszenia różnych tematów w trakcie pisania.

 

Lubię pisać o różnych rzeczach a największą przyjemność sprawia mi naprowadzanie czytelnika na jego własne przemyślenia,  być może po to chciałam obudzić w nim jego własne wrażenia, aby mógł się sam w tym odnaleźć?

 

To tak jak na przykład dzisiaj, temat o dojrzewaniu emocjonalnym, który ujęłam na początku....

Ale tak naprawdę to on zaprowadził mnie do momentu, w którym piszę o swoim pisaniu i współpracy w ten sposób,  bo ona uczy, bawi, może nawet pomóc również innym.

Sens tematu tkwił w szczególe,  dojrzałość emocjonalna polegająca na zauważeniu czegoś istotnego i wartościowego w czymś, jakiejś rzeczy, zdarzeniu,  poniekąd również i w czymś złym,  co raczej powinno odsunąć niż przybliżyć.

A tu proszę,  taka interpretacja nieprzyjemnych początkowo doświadczeń.

 

Takiej dojrzałości emocjonalnej życzę Wam wszystkim,

bo dzięki niej można zauważyć dużo więcej pozytywów w różnych rzeczach, sytuacjach czasem bez wyjścia, zdarzeniach które sprawiają nam ból a jak się okazuje wcale nie muszą takie być.

 

To jak je widzimy i co z nimi zrobimy zależy w głównej mierze od nas samych.

 

Publikacja powstałej dzięki temu analizy artykułu o Próżności dla ciekawych już wkrótce.

 

 

 

 

Kontakt

minawetp@wp.pl

 

 


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (5) | dodaj komentarz

Czy szybko się zniechęcamy ?

środa, 02 listopada 2011 15:08

Smutek, zawiedzenie, ból, rozczarowanie to kilka stanów emocjonalnych, które czujemy w sobie wykonawszy coś, czego nikt nie zauważa!

Tworzymy, piszemy, staramy się pokazać swoją pracę innym zawsze w jakimś określonym celu. Tym celem może być również chęć dowiedzenia samemu sobie, że potrafimy to zrobić, więc... Czy szybko się zniechęcamy?

To zapewne kwestia osobowości i celu, który nami dokładnie kieruje …

 


 

 

Dlaczego dziś o tym  piszę?

Przedwczoraj dostałam kolejnego maila w sprawie mojego kącika projektowego, który znajduje się na innym blogu. Ktoś napisał mi kilka miłych słów i zaznaczył, że szkoda by było, aby tak dobrze zapowiadająca się pasjonatka krawiectwa zniechęciła się i zaprzestała tworzenia dalej.

Fakt jest faktem, że zajęta czymś innym zaprzestałam umieszczać tam cokolwiek.

I zerkając na niego ostatnio przeczytałam fajny komentarz. Ktoś informował mnie o tym, że właśnie skończył szyć kapelusz według mojego projektu i się z tego niesamowicie cieszy.

Jakże to może mocno podbudować nasze JA,  czytając coś takiego od zupełnie obcej nam osoby.

Ale wracając do tematu...

 

Tworząc jakiś szablon krawiecki nie tylko myślę o tym, żeby komuś się on przydał, ale również w tej całości, która powstaje, zapisuję wszystkie swoje myśli i emocje, jakie popchnęły mnie do tego, aby coś stworzyć, coś uszyć.

Tym zapisem emocji  oczywiście jest muzyka, którą celowo umieszczam  w ich tle, to ona tak naprawdę przypomina mi o różnych rzeczach, które zaprzątały mi wtedy głowę.

I odpowiadając na pytanie czy szybko się zniechęcam?

Mówię: NIE, brak zainteresowania powstałą jakąś moją pracą nie jest w stanie mnie od tego odciągnąć, bo zawsze mam też w tym swój inny cel.

 

Dla przypomnienia,   bo ktoś zaznaczył mi, że w złym miejscu umieściłam pewne swoje projekty. :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

kontakt

minawetp@wp.pl

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  3 328 239  

O moim bloogu

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem...

więcej...

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem mojego życia. Wszystkie są pewnym przekazem mnie samej, albo powstały by po prostu istnieć! Do wpisów serdecznie zapraszam.

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 3328239

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

...TWÓRCZE OPOWIADANIA

...ZBIORY TWORÓW MOJEGO AUTORSTWA

AUDIOBOOKI MINA WETP

BLOG KONKURS

BLOG ROKU 2012

FILMY PRODUKCJI MINA WETP

Korzystam

MOJE WIERSZE NA MP3

NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY

NOWE ARTYKUŁY

Odwiedzane

POMOC INNYM

Powiązane bloogi

ULUBIONE ARTYKUŁY INNYCH

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:


Darmowe fotoblogi