Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 990 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
STATYSTYKI GOOGLE -
1 313 827

Zdjęcia w galeriach.


NOWO ;-) TWORY część II

poniedziałek, 25 czerwca 2012 13:09

 

Moje dziwności.

 

Przy trudnych swoich tematach zawsze ręka przy szkicu kierowała mnie, aby nie tyle pokazać jakiś obraz postaci, ale również przedstawić w nim pewną myśl, historię jej zdarzeń a nawet w niej jakieś pozytywne przesłanie.  Z tych pomysłów powstały kolejne moje twory.

Wiele osób dziwiło i intrygowało, dlaczego właśnie tak zostały one przeze mnie przedstawione? Ten obraz, który powstawał, przedstawiał mojego bohatera nie jak on wygląda na zewnątrz ale w środku, jego zachowanie, myśli, emocje w połączeniu z tym, co je wg. mnie charakteryzuje.

 

4. „Skomplikowana natura”

Wiersz o kobiecie, o kobiecej naturze, która jest  tak nieodgadniona, że aż nas czasem przeraża.  Nie potrafimy jej zrozumieć, odczytać jej myśli a nawet zrozumieć jej słowa.

Pierwotny artykuł, do którego powstał wiersz i szkic znajduje się w linku:

http://minawetp2.bloog.pl/id,330925256,title,KOBIETA-CZYLI-INACZEJ-SKOMPLIKOWANA-NATURA,index.html

 

Odesłanie do wiersza na mp3.

http://minawetp.wrzuta.pl/audio/aIzgrjTaGkk/skomplikowana_natura_mina_wetp_mp3

 

 

 Ponieważ słowa tego wiersza w niektórych miejscach raziły recenzenta, moje i jego tłumaczenie ich dla ciekawskich znajduje się pod linkiem:

http://minawetp2.bloog.pl/id,331127588,title,Recenzja-do-wiersza-SKOMPLIKOWANA-NATURA,index.html

 

 

5.  „Wady kluczem do rozwoju umysłu”

Temat dziwny i dość długi jak na wiersz, ale powstał po artykule, który napisałam w takim właśnie temacie.

Wiersz o człowieku, kierującym się tylko swoimi przekonaniami, człowieku który nie dopuszcza do siebie innych a bynajmniej broni się od ich kierunku myśli tak, aby nie zatracić siebie. Czy umysł człowieka ma szansę na rozwój żyjąc tak? Odizolowując się od myśli i słów innych, od innych rad, doświadczeń, wiedzy? Zapewne jeśli bardzo tego chcemy, nawet nie kontaktując się z innymi ludźmi rozwój w nas sam może trwać, przebiegać także w inny sposób, ale w pełni osiągnąć go możemy obcując z innymi, wyszukując w innych wiedzę i wartości, nie tylko widząc te swoje własne JA!

 

Odesłanie do wiersza na mp3.

http://minawetp.wrzuta.pl/audio/6t4FGveWOgY/wiersz_wady_kluczem_do_rozwoju_umyslu_mina_wet...

 

Pierwotny artykułu, który zmobilizował mnie do napisania tak ważnej myśli i szlachetnego w nim przesłania wierszem, znajduje się:

http://minawetp2.bloog.pl/id,330760564,title,Wady-kluczem-do-rozwoju-umyslu,index.html

 

 

CDN…

 

 

 

Kontakt:

minawetp@wp.pl

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

NOWO ;-) TWORY część I

czwartek, 21 czerwca 2012 13:53

 

 

 

26 maja 2012 r. odbyła się wystawa moich prac w Café „Młynek” w Olsztynie pt. "NOWO ;-) TWORY".


 

 

W związku z tym, że nie każdemu z moich gości było dane ją oglądać i posłuchać jak recytuję swoje wiersze i prozy, chciałabym po kolei dla utrwalenia również i swojej pamięci przedstawić jej przebieg i wystawiane na niej moje twory.

 

Informację o wierszach i szkicach chcę przedstawić też trochę w takiej innej formie, może bardziej w formie wywiadu, rozmowy ze samą sobą?

 

Cykl wystawy „Ludzie z pasją”.

Autor prac: Mina Wetp

 

O Autorze:

Kobieta z pasją. Jej skomplikowana natura popycha ją do wszystkich swoich działań związanych ze sztuką. Pobyt w Anglii wytworzył w niej chęć szkicowania, Francja zaś rozkochała ją w muzyce.Można śmiało powiedzieć, że to dzięki niej tworzy, bo to właśnie tony muzyki kierują jej wyobraźnią. W swoich pracach skoncentrowana jest na emocjach i różnorodnym sposobie ich przekazu.

Zapytana o to, dlaczego to robi - zawsze odpowiada:

 

„Tak tworzę swoją historię!”

 

Uwielbia zbiory. Jej dzieła muszą mieć powiązanie nie tylko z obrazem widzianym oczami, ale i wierszem pisanym myślami, dlatego pomysłem na swój własny zbiór dzieła jest jej i szkic i wiersz.

Hasłem przewodnim, jakim się kieruje w twórczości jest jej myśl:

 

                    „Popychać wiatr i gnać do przodu

             Szaleństwo połączyć z rozumem

                    Śmiać się i płakać dotykać wody

             Niech strumień jej nas kieruje!”

 

To dzięki temu potrafi stworzyć rzeczy, których rzekomo jak sama twierdzi, nie umie.

 

 

Jak zaczęłam tworzyć?

 

1. Pierwszy rysunek powstał przypadkiem, bo nie mogąc znaleźć odpowiedniego zdjęcia do pierwszego ze swoich artykułów pt. „Kto jest bardziej próżny kobieta czy mężczyzna” uznałam, że sama sobie go stworzę. W końcu temat wymagał ode mnie interwencji mocno myślowej :), narysowania, choć ułamka tego czasem bardzo schowanego w nas środku zjawiska ludzkiej próżności.

http://minawetp2.bloog.pl/id,329823351,title,Proznosc-Kto-jest-bardziej-prozny-kobieta-czy-mezczyzna,index.html

 

Czy mi się udało tę prózność przedstawić, tego niewiem, ale wiem, że "OKO PRÓŻNOŚCI KOBIETY"stało się kluczowym szkicem do albumu „Nowo ;-) Twory”.

 

2. Następnym pięknym mym zbiorem jest twór: ”W poszukiwaniu kontaktu” prezentowany na rocznicę powstania mego bloga tj. 17 czerwca 2012 r., tam też jest plik audio z recytowanym przeze mnie utworem.

Link do całości tego tworu:

http://minawetp2.bloog.pl/id,331169237,title,Rocznica-bloga-zakonczona-WYSTAWA,index.html

 

Tak jak wiele można powiedzieć o każdym z mych utworów, tak o tym nie powiem Wam nic, niech jego pamięć pozostanie we mnie w środku, bo jest on bardzo prywatny!

 

 3.   „Samotność” Temat smutny, choć ja osobiście nie uważam się za osobę smutną, nie czuje w sobie samotności, tym bardziej było mi trudno poczuć ją pisząc o niej.

Gdy pewna osoba poprosiła mnie o to, abym napisała artykuł o samotności nie mogąc się w niej odnaleźć z chęci sprawienia przyjemności napisałam swój pierwszy wiersz, to on poprowadził mnie jej ścieżką i pokazywał jaka ona jest, jaka może być ta SAMOTNOŚĆ!

 

Plik audio z recytowanym wierszem pt. " Samotność - Z dedykacją dla kogoś bliskiego".

http://minawetp.wrzuta.pl/audio/2wUNZdUBSIs/samotnosc_mina_wetp_mp3

 

 

 

 

CDN...

Dalsze części wpisów z wystawy znajdują się pod linkiem:

http://minawetp2.bloog.pl/kat,41518095,index.html

 

 

 

kontakt:

minawetp@wp.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Rocznica bloga zakończona WYSTAWĄ

niedziela, 17 czerwca 2012 11:44

 

 


17 CZERWCA 2012 r.

Dziś mija rocznica powstania mojego bloga. Aż nie mogę uwierzyć, że już minął rok odkąd bawię się: w dziennikarza, artystę, pisarza, poetę, reżysera, twórcę, szkicownika, psychologa i ilustratora.

Tyle przez ten rok wydarzyło się fajnych rzeczy w moim życiu.

Nie tylko rozwinęłam się twórczo w swoich poczynaniach, ale także poznając ciekawych, wartościowych ludzi, udało mi się od nich wiele cennych rzeczy nauczyć.

Spotykając się trzy miesiące temu ze swoją koleżanką i opowiadając jej czym się zajmuję, nawet nie przypuszczałam, że mogłaby na tyle zachwycić się moimi tworami, aby zorganizować mi moją własną wystawę. Tak też się stało, moja własna wystawa pt. " NOWO ;-) TWORY" odbyła się dzięki tej osobie. Jolu bardzo Ci jeszcze raz za to dziękuję!

 

Cóż, my ludzie nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak los pokieruje naszym życiem, czasem przypadek ustawia nas na zupełnie innej drodze. Myślę jednak, że ona nie tworzy się przypadkowo, ona jest odbiciem naszych pragnień w zależności od tego na ile jesteśmy silni wierzyć w sens ich, w sens tego, co robimy, lubimy robić.

Dziś śmiało mogę powiedzieć, że ten czas niby spędzony na zabawie, zakończył się moim własnym sukcesem, wystawą moich prac, moich zbiorów, tworów tworzonych specjalnie do artykułów na blogu, zapisały się one trwale na kartkach mojej pamięci i mojego życia.

 

Jestem szczęśliwa, że komuś się w ogóle chciało zrobić coś dla innego człowieka, nie dla samego siebie, ale właśnie dla mnie, nie każdego stać na taki gest!

 

Przygotowując wystawę zastanawiałam się długo nad tym czy powinnam podać na niej swoje prawdziwe dane osobowe. Wielu z nas marzy o tym, aby móc się pochwalić takimi poczynaniami przed znajomymi a nawet całym światem, w końcu to przecież nic złego. Uznając, że moje twory powstały na tym blogu o nazwie „Myśl i nawet Pisz”, od którego powstał skrót „minawetp”, a później przy tworzeniu przeze mnie filmów przekształcił się w moje pseudo imię i nazwisko "Mina Wetp" uznałam, że tak to pozostawię, bo nie prawdziwe nazwisko i imię jest tu ważne a sama chęć tworzenia czegoś pięknego i o tym głównie chciałabym dziś napisać.

 

Wszystkie moje twory zawierają szlachetne przesłanie, zarys historii, obraz emocji, które we mnie w trakcie powstały. Nie każdy człowiek potrafi odnaleźć się w nich, bo zawierają głębokie myśli i są tylko moje. Dla jednych wydają się intrygujące i piękne, dla innych zwykłe i niezrozumiałe.

 

W prezencie na rocznicę (chyba dla samej siebie :) choć nie tylko) najpiękniejszy, pierwszy swój twór w całości dziś przedstawię z audio, wierszem mówionym przez samą siebie.

Nie proste było to dla mnie wyzwanie, jeszcze wiele muszę się nauczyć, poznać, ale to wspaniałe doświadczenie i każdemu życzę podobnych, aby ważnych dla nas samych. 

 

 

 

Link do odsłuchania treści na mp3

http://minawetp.wrzuta.pl/audio/84QGagRnqaE/w_poszukiwaniu_kontaktu_mina_wetp_mp3

 

 

Kolejne części relacji z wystawy pod linkiem:

http://minawetp2.bloog.pl/kat,41518095,index.html

 

 

 

 

 

 

 

Kontakt:

minawetp@wp.pl

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Przygotowania do wystawy - LIST DO POETY O MOIM BOSKIM TCHNIENIU

poniedziałek, 11 czerwca 2012 13:20

 

Przygotowując się do swojej pierwszej wystawy, którą zorganizowała mi osoba, będąca pod ogromnym wrażeniem moich prac, nie mogłam postąpić inaczej, wręcz musiałam przed wystawą dowiedzieć się jak odbiera i widzi moje twory fachowiec, znawca poezji.

Udało mi się to dzięki kolejnej niesamowitej osobie, która umożliwiła mi to, uprzednio śledząc moje poczynania i niejednokrotnie pomagając w rozwoju pod tym kątem.  

 

Zdając sobie sprawę z tego, że tworzyłam poezję przypadkowo, nie mając zielonego pojęcia o tym, mimo wszystko gotowa byłam znieść wszelką krytykę, aby tylko móc, choć przez chwilę spojrzeć na to, co tworzę oczami i myślami innego człowieka, poety, który zwyczajnie się na tym zna.

 

Czy to mi pomogło w jakiś sposób?

Myślę, że tak. Jest to wspaniałe doświadczenie, które chciałam poczuć i widzieć to, czego wcześniej nie potrafiłam sama zauważyć.

Te moje zbiory tworów stały się tak mocną częścią samej mnie, że nie przeszkadzały mi w tej swojej niedoskonałej budowie.

Wiele by można było w nich zmienić, zmodyfikować sugerując się podpowiedziami recenzenta tak, aby mogły być idealne.

Choć z wielkim szacunkiem i zachwytem na włożoną w tę recenzję pracę, mimo rad i podpowiedzi, nie wszystko mogłam w nich zmienić, za co jedynie mogę tego człowieka przeprosić, ale też i docenić!

 

Dlaczego nie mogłam zmienić?

Myślę, że słowa, które w nich tworzyłam wybuchały we mnie w tak płynny sposób w trakcie konstruowania danego zbioru, zarysu pewnej historii, że grały dla mnie pewną swoją melodię, były akcentem moich przemyśleń i mojego tamtejszego nastroju, a ja słyszałam tą melodię tak dokładnie, że jej rytm i ton nie mógł być już w pewnych miejscach zmieniony.

 

Odsyłam do linków recenzji, jeśli ktoś chciałby wiedzieć, czego one dotyczyły i jak wyglądały:

 

http://minawetp2.bloog.pl/id,331138248,title,Recenzja-do-wiersza-SAMOTNOSC-Z-dedykacja-dla-kogos-bliskiego,index.html

http://minawetp2.bloog.pl/id,331127588,title,Recenzja-do-wiersza-SKOMPLIKOWANA-NATURA,index.html

 

A ponieważ po przeczytaniu ich, znów moje myśli nie dawały mi spokoju. Musiałam napisać do recenzenta list, właśnie w takim a nie innym formacie zbioru!

 

kontakt:

minawetp@wp.pl


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Recenzja do wiersza "SAMOTNOŚĆ" Z dedykacją dla kogoś bliskiego

poniedziałek, 04 czerwca 2012 12:16

 

 

Uwaga: Wyjaśniam, co oznacza tekst.

Zwykłym tekstem jest napisana analiza fachowca poezji.

Pogrubiony tekst – to moje wyjaśnienia dla recenzenta oceniającego wiersz.

 

 

…………………………………………..

 

Recenzent "SPSH"

 

Mój proces oceniania poezji przebiega zazwyczaj w tej kolejności: forma (rym, rytm, dobór słownictwa, układ, interpunkcja, inne – w tym staranność wykonania), treść (pomysł wiersza, realizacja w praktyce, wewnętrzna spójność myśli i obrazów, kontrola nad całością utworu, błędy merytoryczne i merytoryczno-językowe, inne – w tym ewentualnie propozycje całościowych poprawek), ogólna ocena (wrażenie czytelnika po lekturze, moja osobista ocena, uwagi). To wszystko, jak sądzę, jeśli chodzi o wstęp i już przechodzę do sedna.

 

 

 

Samotność. Z dedykacją dla kości bliskiego  

 

 

Od razu przepraszam za ten żart.  (Też lubię pożartować, więc absolutnie się tym nie przejęłam, ba nawet tego nie zauważyłam . :))  Wziął się on stąd, że bardzo lubię pożartować i że za pierwszym razem tak właśnie przeczytałem (mając na świeżo Skomplikowaną naturę) i że nie odbiega taka wersja tytułu od ogólnego sensu (odbiega formą, bo jest tragikomiczna, a wiersz nie jest w żaden sposób komiczny, ale mniejsza).

Rymy. Tutaj dwie sprawy. Jeśli ich układ jest zamierzony, dostosowany do treści, to chapeau bas. Natomiast jeśli jest przypadkiem (ale chyba nie..?), że w ss1. i 2., które są smutne, układ jest aba(c) w s.3. przejściowej nie ma rymów (ja ich tam nie widzę, a znany jestem z tego, że widzę rymy nawet tam gdzie nie są w stanie dostrzec ich inni poeci), a w pozostałych strofach, które mówią o oczekiwanej radości, układ jest abcb, to byłby to przypadek zakrawający na boskie tchnienie. (Wiersz powstał przypadkowo, koleżanka poprosiła mnie abym napisała artykuł o samotności, ni jak nie mogłam się w tym odnaleźć, nie byłam osobą samotną, ale dla jej przyjemności spróbowałam wczuć się mocno w taką postać, samotnie wychowująca dzieci matka, po nieoczekiwanej stracie ukochanej osoby. Wiersz sam się pisał, nawet nie wiedziałam wtedy, że tak potrafię, nic nie liczyłam i nic nie wymyślałam. Słowa powstając w mojej głowie rozrzucały się na kartki zeszytu i tak zostało, stąd i powstała odpowiedź o boskim tchnieniu :) Przepraszam, ale tak recenzję do tego wiersza sobie skojarzyłam.)

Druga sprawa a propos rymów – ciekaw jestem w jakim autorka jest wieku i od jak dawna pisze. ( Wiersz o samotności był moim pierwszym poważnym wierszem, niejako czasami pisałam w mailach rymem, ale to tak niezamierzonym sam się układał słowami, ktoś mnie wtedy poprosił o napisanie kilku wierszy, były bardzo dziecinne i niepoprawne, ale mnie cieszyły, choć jak zaczynam się zastanawiać i starać pisać poprawnie, to nic mi wtedy nie wychodzi, wole pisać boskim tchnieniem… wtedy pisze lepiej i słyszę ta swoją melodię.)

Patrzę bowiem na daty powstania tych dwóch utworów i widzę duży postęp w jakości rymów, które w tym wierszu są słabsze, choć wciąż – nie wszystkie – nienajgorsze.

Rytm i tu szwankuje. Trzeba poczytać parę razy i popoprawiać.

Interpunkcja – w ss.3.-4. – to chyba niekonsekwencja jednak z tymi przecinkami?

 

Pomysł wiersza – znów brak łączności z rysunkiem. Owszem – ona patrzy w lustro, w przeszłość, ale nic poza tym. A skąd ta chusta czy szarfa, dlaczego ani słowa o niej nie ma w wierszu? Wiersz sięga do przeszłości, więc może nam być zasugerowane, że i ona ma z tą przeszłością coś wspólnego.. ( Rysunek miał oddać tylko emocje, smutek, ból, nic więcej, żadnej więcej treści, bo taka samotna przepełniona bólem osoba jest jak pusta kartka papieru i tak rysunek zbyt wiele ukazuje. Chciałam, aby odbiorca skupił się na odczuwaniu tego a nie zastanawianiu się, co jeszcze jest na rysunku.)

Szybciutko po treści:

•        S.1.w.1. – oczywistość.

•        S.1.w.2. – banał.

•        S.1.w.3. – jaki gniew? Dlaczego gniew? Daj czytelnikowi go poczuć. Nie pisz słowa gniew, napisz takie słowa, że czytelnik ten gniew zobaczy. ( Gniew, bo człowiek jest zły na swój los, obwinia za swój ból właśnie los, buduje w sobie gniew, bo nie może tego znieść.)

•        S.1.w.4. – jw. A do tego wybrana czcionka sprawia, że zasłania niewiele się różni od zostawia, a to zasadnicza różnica. ( Rozumiem, ale nie wyobrażam sobie innej, bo ta jest taka delikatna.)

 

•        S.2.w.1. – ok. – jest jakiś obraz.

•        S.2.w.2. – nieprzemyślane – żeby kogoś obudzić, on musiał najpierw usnąć. ( Ona nie zasypia, ona nie może zasnąć, zamyka tylko oczy i czuje ból, a on ją budzi i znów otwiera oczy, to nie sen… ona nie śpi. )

•        S.2.w.3. – może być, choć takie sobie. No i argh! – dotykiem-dotyk!!! ( Tak wiem powtórka, podobne słowa, ale ja czułam to jak dotyk, który powodował, że ciało stawało się blade, zimne, nieruchome, bez chęci do życia.)

 

•        S.3.w.1. – ok. – jest obraz,

•        S.3.w.2. – bardzo dobrze kontynuowany obraz, czytelnik widzi tę łazienkę.

•        S.3.w.3. – bardzo nagły przeskok - jeszcze nie wiemy czy ta samotność w ogóle odejdzie, a tu już pytanie kiedy.. ( Pytanie się pojawia, bo ona widzi tą samotność w lustrze, ona z nią rozmawia, zadaje jej pytanie, nawiązuje z nią kontakt, tylko z nią rozmawia i tylko ona może jej pomóc to zrozumieć.)  •      S.3.w.4. – z tym zapominaniem jest dobrze i powraca to w poincie – to jest to o czym mówiłem przy poprzednim wierszu, tam takiego związku brakowało.

 

•        S.4.w.1. – (i) da zamiast dając – imiesłowów chyba lepiej w poezji unikać, gdy nie są konieczne.

•        S.4.w.2. – dlaczego mamy budować radość? Przecież ona nie została zburzona a jedynie zasłoniona w s.1… (Budujemy, bo tego nie ma, owszem zasłoniona, ale tu jest zbyt duży ból, tu trzeba budować od początku, ona nie wierzy, ona musi stworzyć sobie nowy obraz, nowy świat, nowe radości, od początku i powoli, bo się boi, że znów wszystko straci, więc od nowa, nie odkrywa, ale buduje.)

•        S.4.w.3. – p-u-s-t-e s-ł-o-w-a z-n-o-w-u. (Dlatego napisałam, co musi zbudować. )

•        S.4.w.4. – tutaj to zapominanie jest za wcześnie – psuje efekt, jaki można osiągnąć powtarzając to na końcu, budując taki obraz – samotność zapomina nas, my zapominamy – nie złość – ale właśnie tę samotność. Druga rzecz – w s.1. był gniew, a to dużo mocniejsze słowo niż złość. Czy zamierzona kolejność czy przypadkowa? ( Samotność jest, ja nie pisze o zapomnieniu samotności, bo tak jest za wcześnie, jeszcze nic nie zbudowaliśmy, ale możemy zapomnieć o złoci, o tym, kogo i za co, za nasz ból obwiniamy, to jest pewien krok do budowania radości, do nowych planów, do zapomnienia samotności, ale i złości, tak aby być samotnym, ale nie złym… to krok w przód, kolejny krok. Gniew… tu jest kolejność, najpierw jest straszliwy ból, później gniew, później gniew zamienił się w złość, na wszystko, wszystko nas złościło, znajomi, dzieci, rodzina, chodziło o to, aby pozbyć się złości, bo to nie pomaga.)

 

•        S.5.w.1. – albo z uśmiechem albo pełne uśmiechu. W pełnym uśmiechu to błąd – mieszanka życia z uśmiechem oraz życia w pełnym słońcu – czyli życie w pełnym czyimś, jego uśmiechu – nie swoim. Taka jest prawidłowa interpretacja błędu w tym wersie – czy zgodna z zamierzeniem autorki? ( Mi tu nie chodziło o pełny uśmiech życiowy, bo to raczej niemożliwe zjawisko, chodziło mi o akcenty szczęścia, jeśli coś jest piękne, to nie cieszy mnie trochę, bo jestem smutna, cieszy mnie mocno, czyjś uśmiech, czyjaś radość, moje powodzenie. Nie życie, jako życie w pełnym uśmiechu, to że jeśli mamy się z czegoś cieszyć to nie tak trochę tylko pełnym uśmiechem, tu nie chodzi o życie całe w uśmiechu a o drobiazgi, żeby taki drobiazg nas w pełni cieszył, a nie tylko udajemy, że nas cieszy, o to mi chodziło. Przecież życie niesie za sobą nie tylko śmiech i szczęście, czasem przecież się nie śmiejemy a mimo to jesteśmy razem i inne nasze niepowodzenia, nie zawsze musimy cierpieć nie uśmiechając się w swoim życiu.)

•        S.5.w.2. – jeżeli poprzedni wers był przemyślany, to ten jest dobry.

•        S.5.w.3. –

•        S.5.w.4. – była łazienka, jest pokój, a nie ma żadnego przejścia między nimi, żadnego planu. Albo niech będzie więcej pomieszczeń, albo niech te dwa będą połączone w jakiś sposób, a nie – piszemy pokoju, bo się rymuje z kolorów. ( Nie ma innych pomieszczeń, bo taki człowiek nie widzi nic, on jest tak jakby przywracany do życia przez głos, krzyk np. dziecka: Mamo! Spójrz na mnie! Ja jestem! Kocham Cię! Potrzebuje! Ona wtedy zauważa miejsce, w którym się znajduje, ale to ułamek chwili, to kontakt z kimś bliskim, który ją budzi na chwilę. Nie ma innych pomieszczeń, ona tego nie widzi, pokój to kolory, kwiaty na parapecie, telewizor, słońce, zieleń i niebo za oknem.)

 

 

•        S.6.w.1. – kolejne banalne rzeczy + powtórzenie i uśmiechu i oczu.

•        S.6.w.2. – kolejne + zmarnowany obraz – owszem, rozpala się życie, ale na początku zostało zamrożone – to może niech oddaje na przykład. Niech między poszczególnymi częściami wiersza będą takie małe powiązania.

•        S.6.w.3. – ok. (wreszcie jakieś prawdziwe emocje!).

•        S.6.w.4. – tym razem niezłe połączenie – było przykrycie szorstkim dotykiem, który zamraża, a teraz jest ciepłe okrycie – super, ale – jest mowa o tym, który przyjdzie, rozpali uczucie, ona go woła, tęskni do niego, pragnie i chce usnąć pod tym okryciem? Czytelnik może pomyśleć, że powinna pod tym okryciem robić z nim zgoła co innego i wychodzi niezamierzony komizm.

( Jej chodzi o spokój wewnętrzny, o ucieczkę od bólu, o dotyk bliskich, ciepły dotyk, który jest jak koc, który pozwala zasnąć w nocy nie musi to być koniecznie mężczyzna, choć tego nie wykluczamy, życie toczy się dalej a my chcemy czuć nie tylko radość, ale i uczucie!)

 

•        S.7.w.1. – skoro chcesz – ok. z tym, że był ten krzyk, było rozpalenie życia, potem było uśnięcie i znów jest życie, bieganie po łąkach, ogrodzie, dzieci (symbol życia par excellence) – wahania nastroju wiersza niedobre w ogóle, niedopuszczalne w takim wierszu, który ma mieć konstrukcję przemyślaną – od samotności do wspólności. Tu wszystko musi iść w swoim tempie, nie może być przypadkowych spowolnień i przyspieszeń. ( Dlaczego? W życiu zdarzyć się może wszystko, tak samo w wierszu, raz jest płacz, później uśmiech, bo słońce świeci a później znów płacz, bo widzi się smutne dzieci…, życie nie jest poukładane a bynajmniej nie zawsze, ono układa się w rozmaity sposób, ono może być zmienne, nie zawsze ma swoje właściwe tempo.)

•        S.7.w.2. – ale czyich? Chce mieć dzieci? To tym bardziej powinna co innego robić pod tym okryciem.

•        S.7.w.3. – tu zaczyna nam się robić obraz: ona – Ziemia, on – Słońce (inaczej te ogrody i to światło może nie mają sensu, ale są takie mało treściwe, przypadkowe), który byłby świetny, ale nie jest obecny w pierwszej części wiersza, a szkoda – Ziemia patrząca w lustro, wciśnięta w czarny pokój, może zaćmienie słońca, a może fakt, że połowa Ziemi nigdy nie widzi słońca, świetne obrazy na których można zbudować ten wiersz na nowo.

•        S.7.w.4. – niech świeci – strasznie na siłę to się wydaje…

(Roztaczać światło niech świeci…, gdy człowiek dotyka radości jest szczęśliwy, uśmiecha się do wszystkich i do wszystkiego, mowa jest o tym, że ona marzy, aby móc tak znów czuć, chce bardzo czuć ulgę, bo wtedy może mocniej, ale spokojnie oddychać, puszcza wolno wszystko, bo jest już spokojna, tu bardziej chodzi o światło, widzenie jasności, nadziei, ona ma świecić, ma pokazywać tą jasną drogę, Nadzieja ma ją prowadzić, ma być tą ciepłą, silnie trzymającą nas dłonią !!!!)

 

•        S.8.w.1. – i obraz Ziemi się rozwala…

•        S.8.w.2. – miało być do słońca, do światła, a głębiny to czerń – nieprzemyślane.             ( Przemyślane, bo ona marzy o tym, aby być silna, w głębinach widzieć światło, nie bać się niewiadomych, mieć wsparcie w innych, chce doceniać życie, ono dla niej świeci, jest jak ciepłe słońce, nawet w głębinach jest pięknie. Dalej jest: „czuć oddech, siłę i szczęście… by umieć zapominać…”, chodzi o spojrzenie na świat i swoje życie przez pryzmat przyszłości a nie przeszłości, która boli.)  Chyba że z nim chce się zanurzać, bo z nim się nie boi. Ale jeśli tak, to trzeba to napisać, taki zdawkowy wers wśród wymieniania słonecznych czynności, nie może tego zawrzeć. A pasowałoby do obrazu z Ziemią – czarny pokój, który dla Ziemi jest sztuczny zamienia się w głębiny kosmosu (oczywiście też czarne), ale już dla niej naturalne, niezamknięte i zamykające ale otwarte i niezmierzone i oświetlane jego światłem-uśmiechem.

•        S.8.w.3. – słowo szczęście nic nie znaczy. Napisz to tak, żeby czytelnik wiedział, że ona jest szczęśliwa.

•        S.8.w.4. – jak pisałem wcześniej, to może być świetna pointa, ale trzeba popoprawiać. I jedna uwaga – jest zapominać a nie zapomnieć, więc samotność ma znów wrócić? ma być kolejna strata? Jakże to pasuje do obracającej się ziemi, która wciąż musi zapominać. (Człowiek też musi zapominać, bo pewnych rzeczy się nie zapomni, bliskich, ukochanych, którzy odeszli nie da się zapomnieć, dlatego ZAPOMINAĆ, aby czuć znów radość i szczęście, nie zapomnieć…)

 

Ogólnie dla tego wiersza w tej formie jestem na nie. Ale on może być genialny. Trzeba tylko wszystko dobrze przemyśleć i się mocno pilnować przy pisaniu.

 

 

Ocena drugiego wiersza już nie była tak szczegółowa.

Mam nadzieję, że to, co napisałem się przyda. ( Przyda się na pewno do tworzenia nowych wierszy, choć nie obiecuję, że gdy znów fala myśli tak mocno mnie porwie, nie będę w stanie po niej zmienić czegokolwiek! :))

 

Nie udało mi się całkowicie ustrzec apostrof, ale tak to już jest, kiedy człowiek się zapędzi, ale mniejsza.

 

Autor recenzji „spsh”

Ogromne podziękowania dla tego autora!

 

 

Kontakt:

minawetp@wp.pl

 

 

Chcesz dowiedzieć się więcej o Autorze tego artykułu i jego blogu? Obejrzyj ten film.

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 28 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  3 185 018  

O moim bloogu

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem...

więcej...

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem mojego życia. Wszystkie są pewnym przekazem mnie samej, albo powstały by po prostu istnieć! Do wpisów serdecznie zapraszam.

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 3185018

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

...TWÓRCZE OPOWIADANIA

...ZBIORY TWORÓW MOJEGO AUTORSTWA

AUDIOBOOKI MINA WETP

BLOG KONKURS

BLOG ROKU 2012

FILMY PRODUKCJI MINA WETP

Korzystam

MOJE WIERSZE NA MP3

NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY

NOWE ARTYKUŁY

Odwiedzane

POMOC INNYM

Powiązane bloogi

ULUBIONE ARTYKUŁY INNYCH

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:


Darmowe fotoblogi