Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 013 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
STATYSTYKI GOOGLE -
1 313 827

Zdjęcia w galeriach.


I jak tu nie lubić kapeluszy

środa, 13 lipca 2011 16:32

Zapowiedź...........   /   Informacja z dn. 01 sierpnia 2011r.,dziś został opublikowany artykuł pt. " Jak uszyć letni kapelusz kobiecy",  ( więcej na ten temat w bloogach powiązanych " Nie umiem szyć a szyję" link do artykułu znajduje się na samym dole  ) lub z prawej strony tablicy   

 


 

 

W prawdzie artykuł jeszcze w proszku


ale będąc na krótkim urlopie,  uzmysłowiłam sobie jak pięknie wygląda kobieta w kapeluszu 

 

Dlaczego my kobiety nie nosimy kapeluszy?

 

A jak już założymy,  to inni patrzą na nas jakoś tak dziwnie?????????

 

Śmiesznie w nich wyglądamy?

 

Nie!

 

Wyglądamy w nich pięknie

 

Lato

morze

plaża

piasek

 

A  ja zakochałam się właśnie w kapeluszach ..................

 

Projekt do uszycia letniego kapelusza już powstał w mojej głowie, wkrótce instrukcja jak go wykonać pojawi się na drugim moim bloogu pt. "Nie umiem szyć a szyję"

 

Wszystkich zainteresowanych oczywiście serdecznie zapraszam

Link do strony znajduje się na tablicy po prawej stronie blooga w zakładce "bloogi powiązane"



 

 

kontakt

minawetp@wp.pl

 

http://minawetp.bloog.pl/index.html?id=330098266&title=Jak-uszyc-letni-kapelusz-kobiecy


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Śmietnisko w Internecie

piątek, 08 lipca 2011 10:13

Czy Internet to śmietnisko?


 

I czy za dobre wiadomości powinno się płacić?


Bardzo krytyczne słowa wypowiedziane przez Pana Grzegorza Hajdarowicza  właściciela „Przekroju” oraz od niedawna dość znaczącego udziałowca spółki Presspublica,  m.in. wydawcy  gazety "Rzeczpospolitej" , na temat blogowania itp. przez różne dowolne osoby w Internecie,   nie pozwoliły mi spokojnie zostawić  tego tematu  więc postanowiłam dziś coś o tym napisać

 

Pan Hajdarowicz niesamowity przedsiębiorca,  także i reżyser ma oczywiście u mnie wielkie uznanie za to chociażby w jaki sposób potrafi pokierować swoimi działaniami aby innym zrobić dobrze, ale chciałam podkreślić, że nie tylko pisanie za pieniądze ma swoją jakość i wartość

 

I musze stwierdzić że trochę mnie ukuło jego stwierdzenie że trudno  rozdawać dobrą treść za darmo, może i trudno ale daje ona  jakże nieograniczone możliwości  dla ludzi którzy są do tego stworzeni  a nie mają wyrobionej w sobie tej wizji interesu

 

Bo  te śmietnisko,  o którym wspomniał Pan Hajdarowicz niesie za sobą ogromną masę zalet,   chociażby właśnie przez tą nieograniczoną masę tekstów darmowych informacji  

 

Czy darmowe to oznacza złe?


Wolność słowa i swoboda w wypowiedzi oraz możliwość jaką stwarza nam Internet ma swoje plusy i minusy

 

Oczywiście tak jak każde przedsięwzięcie, każdy proces niesie za sobą pewne nieoczekiwane zdarzenia tak samo my czytając treści zamieszczane w Internecie czasami stukamy się po głowie i dziwimy dlaczego i po co?,  ktoś wypisuje jakieś tam w nim swoje głupoty  

Postęp naukowy czy to w medycynie, technice i wielu, wielu jeszcze innych dziedzinach zmobilizował ludzi do aktywności również internetowej

 

Czy to jest złe?

 

Nie

 

Określając swoją potrzebę czy to przez pokazywanie swoich prac czy to przez pisanie różnego rodzaju tekstów, treści na blogach daje ogromne możliwości dla nas samych, nie ukrywajmy że tak w dużej mierze łatwo i szybko wynajdujemy osoby, które mogą nam być przydatne właśnie do realizacji naszych celów  

 

Pisanie w Internecie to fajna sprawa i możliwość rozwijania się w wielu dziedzinach

 

Nie tylko zmusza ludzi do myślenia ale także wywołuje w nas różne emocje a tym samym tworzy w nas chęć udzielania się w wielu dyskusjach i nawet przedsięwzięciach proponowanych przez wielu przypadkowych ludzi

 

Kto jeszcze nie próbował swoich sił w tej olbrzymiej pojemności wartościowych i mniej wartościowych informacji,  powinien spróbować i przekonać się,  że to nie jest aż takie łatwe zadanie jakby się dla niektórych wydawało

 

I tak jak Pan Hajdarowicz powiedział: „  … robi się z Internetu jedno wielkie śmietnisko”,  tak ja uważam że to śmietnisko niejednokrotnie jest jedną z najbardziej ciekawszych form spędzania wolnego czasu nie tylko dla ludzi bezmyślnych, samotnych  ale także  tych którzy za pomocą niego potrafią się pięknie i wartościowo rozwinąć

 

Owszem znajduje się w nim wiele pustej treści ale jest też sporo  takiej,  która przyciąga uwagę, uczy, bawi, znudzonym zajmuje czas bez znaczenia czy ktoś ma pieniądze czy nie,  jest dostępna dla każdego i lepiej jest mieć taki wybór  niż go w ogóle nie mieć,  tak uważam

 

Kiedyś dowiadywaliśmy się tylko  z tego co nam oferowały tamtejsze możliwości   i niejednokrotnie były to jakieś zawężone informacje, nie raz ukierunkowane odpowiednio przez wydawców  Czytaliśmy to, bo nie mieliśmy wyboru, teraz go mamy i z niego korzystamy

 

A czy jest to informacja wyjęta ze śmietnika czy nie,  nie jest dla nas ważne, my sami wybieramy treści, sami wykopujemy sobie ulubionych autorów bez znaczenia czy to są znane bądź nie znane nazwiska

 

My potrafimy sami określić jaką treść czytamy, jaką chcemy czytać

 

Nie jesteśmy głupi, jesteśmy tylko ciekawi a czy to jest wada?


Czy ciekawość i wylewanie swoich myśli i słów jest wadą?, niejednokrotnie nie jeden psycholog powiedział by,  że jest to forma terapii,  która niesamowicie potrafi uzdrowić  naszą duszę

Czy nie zauważyliście że wylewając coś z siebie,  lepiej jest to zrobić pisząc? , niż mówiąc ?

Analizując każde słowo w swoich myślach,  mobilizujemy siebie do zastanowienia się …., zastanawiania się nad ich treścią ……, czasem  nawet nad ich konsekwencją…

 

Czyż to nas nie wzbogaca?, nie uczy?, nie pomaga nam ?

 

Teraz ludzie mają możliwość, chcą i nawet jeśli piszą głupoty to mimo wszystko też w jakiś sposób to rozwija ich samych

 

Bo nawet napisanie kilku sensownych zdań dla nie jednej osoby nie jest łatwe, wielu z nas ma z tym problem ale trzeba powiedzieć wprost :  Daje to możliwość niektórym ludziom rozwoju, zaistnienia i czasem przekazania innych swoich cennych uwag i spostrzeżeń

 

Głupoty, głupotami ale i tak jest to przydatne,  bo chociażby poprzez takie pisanie wielu ludzi, mamy wybór….,  mamy darmową, cenną  informację w wielu sprawach, wielu dziedzinach, wielu praktycznych zastosowaniach czegoś, chociażby nawet takich jak bez marnowania swojego cennego czasu szybko  rozszyfrować  różne funkcje  w swoim nowym sprzęcie fotograficznym

 

Internet daje nam możliwość zasięgnięcia, obiektywnej opinii a co najważniejsze darmowej  informacji

 

Takie rady kogoś zwykłego są dużo cenniejsze niż wyspecjalizowanych fachowców

 

Więc nie zupełnie możemy tak krytykować te olbrzymie śmietnisko przestrzenne,   bo ma ono dużo więcej zalet niż wad

A restrykcje nałożone przez różne portale internetowe też w jakiś sposób hamują mocno zapędzonych ludzi,  przed napisaniem bądź wklejaniem bezmyślnych tekstów i plików

Pewnych rzeczy się nie uniknie ale lepiej mieć nawet taki wybór

 

W tym śmietnisku również możemy poznać nie tylko głupich i bezmyślnych ludzi,  ale także kogoś kto jest wstanie przekazać  nam zupełnie przypadkowo wiele cennych wartości, pomóc naprowadzić na konkretny wyznaczony swój cel  

 

Duże korporacje niejednokrotnie opierają się na informacji,  którą można wyczytać z Internetu, Pomaga to w dużej mierze w doborze odpowiednich ludzi na różne stanowiska,  między innymi  dzięki czytaniu o tym co i jak pisze dana osoba chociażby na swoim blogu, bo tego kim naprawdę jesteśmy nie da się zataić, ukryć, to jest wyczuwalne  i bardzo pomocne w określeniu tego  co sobą reprezentuje dana osoba, dany człowiek

 

Tak więc,  każda informacja puszczona w Internecie,  bądź co bądź powinna być mocno analizowana i korygowana  przez autora zanim ją gdzieś puści w obieg 

 

Myślę że taka wiedza skupiona na takich informacjach,  mimo wszystko powoduje w nas zastanowienie i uczy nas szacunku do samych siebie

 

Na razie może nie jest to aż tak wyczuwalne  ale z biegiem czasu wyrobi to pewien smak w tych, którzy mają odwagę w tą przestrzeń wrzucać wszystko co się da

 

Reasumując

 

Internet jest śmietniskiem ale tak jak na każdym śmietnisku można znaleźć wiele cennych rzeczy tak i w Internecie również,  więc czy nie warto?

 

Czy nie warto pisać?, czytać?, szukać?

 

Nie bójmy się tego robić,  bo to nas rozwija i z czasem nawet potrafi ułożyć

 

 Nie tylko płatne informacje są dobre,  

wiele cennych informacji leży przed naszymi oczami, 

wystarczy tylko je zauważyć

 

 


 

Kontakt

minawetp@wp.pl

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Cisza nocna a życie ludzi którzy nie potrafią spać

czwartek, 07 lipca 2011 16:16

 

Gdy zaczyna się okres letni puby i kluby tętnią życiem

 

 

 

 

Dla niektórych ludzi jest to najlepszy okres na zabawę, na oderwanie się od rzeczywistości, od nauki, pracy, od ciszy

 

Wielu z nich zapomina o odpowiednim zachowaniu się,  tym bardziej wtedy kiedy to może zakłócić innych sen  

 

Dla takich ludzi zabawa wtedy jest najważniejsza „ oni nie potrafią spać”   

 

tzw. cisza nocna nie istnieje

 

Słyszane z ulicy śmiechy i krzyki,  mogą być straszną udręką dla tych którzy potrzebują snu aby rano znów zmagać się z rzeczywistością

 

 

Jakże trudno wtedy zrozumieć takich ludzi


Puby i kluby mimo iż obstawione odpowiednimi ludźmi pilnującymi w nich spokoju i porządku nie jednokrotnie borykają się z uporczywym zachowaniem innych 

 

Czym że wtedy jest głośna muzyka puszczona w takim pubie w porównaniu z głupimi krzykami i śmiechami zanurzonych w alkoholu oraz bawiących się właśnie ludzi ?


 

Mieszkając blisko pubów wkurzamy się na ich właścicieli ale sami gdy tylko mamy okazję potrafimy szaleć w nich do białego rana  

 

Czy wtedy potrafimy zrozumieć magię nocnych zabaw?

 

Tak, wtedy potrafimy bo to my się bawimy

 

Nie wyobrażamy sobie zabawy w ciszy

 

Ale raptowna pobudka nas w nocy  przez hałas muzyki, bądź  krzyk rozweselonych zabawą ludzi powoduje w nas złość a nawet wściekłość,  mamy wtedy nawet ochotę zadzwonić na policję,  bo tacy rozbudzeni już nie możemy zasnąć

 

Ile różnych przykrych słów rzucamy rano komentując takie zachowanie ?

 

Czy potrafimy wtedy być wyrozumiali ?

 

Gdy zaczyna nam się urlop sami mamy chęć na głośną i zwariowaną zabawę, czasem nawet robimy wtedy swojemu sąsiadowi na złość i śpiewamy  albo śmiejemy się głośno stojąc na balkonie 

 

Czy wtedy zastanawiamy się nad tym że możemy przeszkadzać w śnie komuś ?

 

Trzeba sobie powiedzieć jasno,  potrafimy zrozumieć nocne krzyki i zabawy ale tylko swoje  


Jednakże dobrz e by było aby każdy z nas bawiąc się gdzieś pamiętał o tym,  że mogą znajdować się obok gdzieś ci,  którzy potrzebują właśnie tego snu

 


 

 

Kontakt

minawetp@wp.pl

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

DRUGIE DNO Dlaczego kobiety szukają drugiego dna?

środa, 06 lipca 2011 8:53

Szukanie drugiego dna.


 

 

Czym jest drugie dno?

Czy ktoś potrafi to dokładnie opisać?

 

Wynajdywanie sobie złych, zbędnych, niepotrzebnych powodów na zamartwianie się lub po prostu, myślenie w sensie negatywnym o normalnej sytuacji. W ten sposób, ja to widzę!

 

Tyle sobie my ludzie, sami potrafimy wmówić, wyobrazić, stworzyć w głowie wiele złych powodów do tego, aby podświadomie wywoływać w sobie złość i myśleć  o sytuacjach, rzeczach, osobach z pewnym odpowiednio ukierunkowanym żalem.

 

O czym wtedy potrafimy myśleć? Co nam wlatuje do głowy i dlaczego?

Ten stan tworzy w nas zawiedzenie, brak zainteresowania i w charakterze obrony przed tym, nawet obojętność.

 

Czy mężczyzna choć trochę jest w stanie w tym dorównać kobiecie? Czy też szuka tak jak ona, drugiego a nawet trzeciego dna?

W zasadzie czytając te wszystkie pytania, odpowiedzi już same cisną się na słowie.

Nie, nie, nie!  Dlaczego nie?

 

Dlatego, że mężczyzna koncentruje się na tym co jest, co może być w bardzo prostym znaczeniu, nie doszukując się szczegółów w każdym drobiazgu. Kobieta jak to się często pisze i mówi, potrafi zrobić z igły widły, znaleźć dziurę w całym, wszystko rozdrobnić na milion części, a i tak nie będzie z tego zadowolona i będzie szukać dalej...tego drugiego dna.

 

Czy to oznacza, że kobieta jest magikiem? Po trochę cudotwórcą?

Tak!

Kobiety są twórczyniami szczegółowego, mało istotnego myślenia. Szukania nieprawdziwych, chorych, wymyślonych powodów na zamartwianie się.

Kobieta stwarza sobie obraz chorej sytuacji też po to, aby sprowokować do ruszenia czegoś, aby zmobilizować inne osoby do aktywności, aktywności w swoim polu widzenia, w temacie, który porusza, rozmowie i słowie, które chce usłyszeć. Ona stwarza ten zły obraz, po to tylko,  aby uaktywniać to swoje pole obrony w innych, aby ci inni zaczęli bardziej myśleć i angażować się w jej słowa i myśli.

Kobieta lubi być w centrum uwagi. Nie dlatego, że jest płcią piękną. Tylko dlatego, że uwielbia czuć nieustannie emocje, czuć zainteresowanie, to ciągłe zainteresowanie sobą. Jedna mała chwila ciszy powoduje w niej zastanowienie, szukanie błędów, szukanie powodów, dlaczego tak jest? I stąd biorą się te różne jej dna.

I nie dlatego, że tak lubi, tylko dlatego że chce słyszeć wszystko, każdą myśl, każde jej słowo.

Stwarzanie w sobie obrazu, sytuacji, rzeczy, osoby w tej złej postaci, w tym złym świetle, uaktywnia w niej walkę z tym, i prowokacje do dyskusji na ten temat.

Przecież od dawna wiadomo, że kobieta jest większą gadułą niż mężczyzna, nie tylko chce mówić ale i ciągle coś słyszeć.

Oczywiście, że najlepiej same te dobre rzeczy, ale jak widać nie tylko to, ona lubi czuć wszystko i w dużej mierze jej odbiór wszystkiego, koncentruje się na słowach wypowiadanych do niej.

Nie hamujcie się przed tym panowie,  powtarzajcie kilka razy, nawet oczywiste rzeczy,  To kobiety uspokaja,  daje poczucie zainteresowania, a tym samym tworzy w środku wewnętrzny spokoju.

Nie tylko wasze czyny są istotne ale również i wasze słowa. Jeśli nie macie jak ich powiedzieć,  napiszcie im to.

 

Czy szukanie przez kobietę drugiego dna pomaga jej w czymś? Czy jest wręcz zupełnie odwrotnie?

 

Gdy my kobiety doszukujemy się niepotrzebnie negatywów, stajemy się smutne, złe, nawet obojętne, przyczepiamy do siebie obraz naszej naiwności, bezmyślności, mimo iż myślimy przecież cały czas. Ta naiwność i bezmyślność kieruje nas dalej,  aż w końcu wpadamy w dołek, z którego czasem nie potrafimy się wygrzebać.

 

Dlaczego myśli kobiet szarpią ich w różne strony?

Próbujemy to wytłumaczyć, zapomnieć, nie myśleć już o tym a i tak to przygnębienie, smutek tkwi w nas i potrafi zniechęcać do wszystkiego.

 

Czy można temu jakoś zapobiec? Przeciwdziałać?

Czy można próbować myśleć cały czas w pozytywny sposób,  kiedy to fakty, mimo, iż tak do końca ich nie znamy i nawet nie próbujemy poznać, określają nam ten stan? Jaki jest tego sens? Taki że lepiej się nie zastanawiać, nie zamartwiać? Lepiej myśleć pozytywnie?

Tylko jak?

Na jak długo takie myślenie, obroni nas przed falą,  która szykuje się właśnie do obmywania drugiego dna?

 

Próbujemy zajmować się intensywnie pracą, ustalamy sobie coraz to nowe priorytety, aby o tym nie myśleć, aby się od tego odizolować, wyłączyć z tej sfery niepotrzebnych myśli. Widzimy, że to nam pomaga, ale gdy kładąc się spać znów nasze myśli zaczynają kłębić  nakręcając nas, bez naszego przyzwolenia ponownie rzeźbią te drugie a nawet trzecie dno.

 

Jak sobie wtedy pomóc?

 

Jak zmienić się?

 

Jak zatrzymać to?

 

Nie myśleć?

 

Jak?

 

 

 

 

Kontakt

minawetp@wp.pl

 

 

Chcesz dowiedzieć się więcej o tym blogu?, obejrzyj ten film.

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
2
2

komentarze (13) | dodaj komentarz

Czego brakuje nam w Internecie?

poniedziałek, 04 lipca 2011 8:55

Czego nie ma jeszcze w Internecie?

 Programiści a może i chemicy?  DO ROBOTY!

 

 

Czyż nie jest to temat godny zainteresowania? Czyż nie to dokładnie, chcielibyśmy poczuć przeglądając strony internetowe o perfumach? Bądź strony związane z gotowaniem?

 

W zasadzie nie wiadomo do kogo ten apel?

Czy do wynalazców? Czy konstruktorów różnych urządzeń?

 

Na pewno do ludzi z wielką falą pomysłów nawiedzającą ich głowy i tych, którzy są w stanie silnie dążyć do wyznaczonego celu!

 

Sama pamiętam jak wpadały mi do głowy różne dziwne pomysły,  które umożliwiały mi stworzenie czegoś co wydawało się dla innych niemożliwe.

 

 Naprawdę trzeba to powiedzieć głośnio:

 UMYSŁ  LUDZKI  NIE  MA  GRANIC !

 

Wiecie czego mi brakuje w moim komputerze i Internecie?   

 

Zapachu!

 

 

I muszę stwierdzić, że to coraz bardziej zaczyna mi przeszkadzać, powoduje we mnie zastanowienie,  jak można by było to urzeczywistnić!?

Może sprowokować? Poruszyć? Wzbudzić zainteresowanie tym w innych?

 

Przecież człowiek wymyślił już tak wiele rzeczy, czy nie mógłby jeszcze wymyślić  i tego?

 

Widzimy na naszym ekranie obraz,  piękne zmieniające się kolory, oglądamy film, słyszymy dźwięk za pomocą którego możemy się przenieść do krainy wodospadów, ćwierkających ptaszków, nawet krainy ciepła,  które czujemy patrząc na taki filmik, ale gdzie jest zapach?

Zapach, który jest czymś równie ważnym w życiu,  czymś co chcemy czuć.

 

Bez zapachu życie nie byłoby chyba możliwe.

 

Żyją wśród nas ludzie głuchoniemi, niewidzący, ale czy żyje na tym świecie ktoś, kto nie czuje zapachów?

 

Czy wyobrażamy sobie życie bez tego?

 

Zapach działa przecież tak silnie na nasze zmysły, ukatywnia w nas poczucie głodu, zadowolenia, szczęścia, strachu nawet bólu.

Jak wyglądałoby nasze życie bez niego?

 

I pisząc w ten sposób od razu przypomina mi się znakomita powieść Patricka Süskinda i pod nią nakręcona ekranizacja filmu pt. „ Pachnidło”

 

Pozwólcie że przytoczę dość ciekawy fragment tej kontrowersyjnej opowieści:

Za progiem drzwi prowadzących na podwórze wywąchał kocią kupę, jeszcze całkiem świeżą. Nabrał pół łyżeczki i zmieszał w kolbie z kilkoma kroplami octu oraz roztartą solą.

Pod stołem znalazł kawałek sera wiel­kości paznokcia dużego palca, najwyraźniej pozostały z Runelowego posiłku. Ser był starawy, zaczynał się już rozkładać i wydzielał gryząco ostrą woń.

Z pokrywy beczki z sardelami, stojącej w tylnej części sklepu, ze­skrobał odrobinę nie wiadomo czego, zjełczałego i wo­niejącego rybą, zmieszał to ze zgniłym jajkiem, strojem bobrowym, amoniakiem, muszkatem, sproszkowanym rogiem oraz osmaloną świńską szczeciną, drobno utłu­czoną.

Dodał stosunkowo dużą dozę cybetu, zmieszał wszystkie te straszliwe składniki z alkoholem, pozosta­wił do wytrawienia i odfiltrował do innej butelki. Miszkulancja śmierdziała ohydnie.  

Cuchnęła zabójczo kloaką, a jej wyziewy rozcieńczone świeżym powietrzem dawa­ły efekt taki, jak gdyby stanąć w upalny letni dzień na rue aux Fers w Paryżu, przy rogu rue de la Lingerie, gdzie zderzały się wonie z Hal, Cmentarza Niewiniątek i zatłoczonych domów.

Na tę straszliwą podkładkę, która sama w sobie wy­dawała woń raczej trupią niż ludzką, Grenouille położył teraz warstwę oleistoświeżych aromatów: mięty, lawen­dy, terpentyny, limonów, eukaliptusa, które następnie przytłumił i przyjemnie zamaskował bukietem delikat­nych olejków kwiatowych - geranium, róży, kwiatu po­marańczy i jaśminu.

Gdy rozcieńczył tę mieszankę alko­holem i odrobiną octu, ohydny zapach bazy, na której wszystko się opierało, stał się ledwo zauważalny. Pod­skórny fetor zatracił się prawie doszczętnie pod warstwą ingrediencji odświeżających, obrzydliwy rdzeń uszla­chetniony został zapachem kwiatów, ba, stał się niemal interesujący i, o dziwo, nie czuć go już było wcale zgni­lizną. Przeciwnie, pachnidło tchnęło lotną, uskrzydlającą wonią życia.

 

Dzięki temu dziełu człowiek jest w stanie czuć dość intensywnie zapach, który tylko odbiera czytając albo oglądając coś...

 


 

Tym, którzy jeszcze go nie oglądali szczególnie polecam!

 

Jedno jest pewne: 

Jak chcemy to potrafimy sobie wyobrazić różne zapachy!

 

Ale bardziej w moim artykule zależało mi na uruchomieniu w ludziach zastanowienia  i szukania  sposobów na umożliwienie nam jeszcze za pomocą komputera i Internetu czucia zamieszczonego w nim zapachu.

 

Wiem, wiem, to już dość ciężka sprawa, ale kto powiedział że nieosiągalna?

 

Napewno nie tylko ja, ale wielu z nas wchodząc na jakąś stronę z kosmetykami czy jakiś bloog o gotowaniu, chciałby poczuć zapach zamieszczonych tam perfum, pieczeni czy ciasta.

 

Fantastyka? Czyżby?

 

A kto kiedyś myślał o tym, że będziemy doświadczać za pomocą komputera wizualizacji siebie po przez rozmowę ze sobą i to jeszcze dodatkowo w czasie rzeczywistym?

 

Tak ! Komuś to dość mocno przeszkadzało, że tylko słyszy odbiorę, więc wymyślono kamerę, która już teraz standardowo jest wbudowana w zakupywanym komputerze.

 

 Jaki ja mam pomysł na to?

 

Myślę, że tak jak są różnego rodzaju wiatraki, dmuchawy warto by było pomyśleć o jakimś urządzeniu,  które wciąga powietrze z zewnątrz i zatrzymuje je w jakiś sposób w programie no ale to już wyższa szkoła jazdy, raczej dla programistów i cudotwórców. :)

 

Tak czy inaczej pomysł powstał, bo taki wciągacz powietrza szybciutko można zmontować 

Wymyśleć tylko do tego jakiś program na rejestracje zapachu w Internecie i kolejną dmuchawą uruchomienie tego na innym komputerze,  na którym byłby tego odbiór. :):):)

 

Hmmmmmmmmm no tak,  gorzej tylko z pomysłem, jak zatrzymać ten zapach w polu naszej przestrzeni netowej?

Ale wszystkich pomysłowych ludzi zachęcam do działania w tym kierunku,  bo tego chyba nie tylko mi brakuje w Internecie?

 

A może ktoś z was ma jeszcze inne na to pomysły?

 

 

 

Kontakt

minawetp@wp.pl

 


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  3 328 261  

O moim bloogu

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem...

więcej...

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem mojego życia. Wszystkie są pewnym przekazem mnie samej, albo powstały by po prostu istnieć! Do wpisów serdecznie zapraszam.

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 3328261

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

...TWÓRCZE OPOWIADANIA

...ZBIORY TWORÓW MOJEGO AUTORSTWA

AUDIOBOOKI MINA WETP

BLOG KONKURS

BLOG ROKU 2012

FILMY PRODUKCJI MINA WETP

Korzystam

MOJE WIERSZE NA MP3

NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY

NOWE ARTYKUŁY

Odwiedzane

POMOC INNYM

Powiązane bloogi

ULUBIONE ARTYKUŁY INNYCH

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:


Darmowe fotoblogi