Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 937 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
STATYSTYKI GOOGLE -
1 313 827

Zdjęcia w galeriach.


EKOLOGICZNY, DOMOWY KOSZ NA ŚMIECI MINY WETP- Funkcjonalność, estetyka i przyjemność.

środa, 26 czerwca 2013 15:13

 

OCHRONA ŚRODKOWISKA MINA WETP.jpg 

 

Dla jednych ten projekt będzie banałem dla innych czymś, w co warto zainwestować swoje nie tylko pieniądze, ale i zaangażowanie. Segregacja śmieci jest nieunikniona, już 01 lipca tego roku, wchodzi w życie we wszystkich regionach polski nowy system gospodarowania odpadami komunalnymi. Musimy zdać sobie sprawę wszyscy z tego, że śmieci w naszym środowisku jest coraz więcej i prawie każde z nich mogą być poddane ponownej obróbce i zostać wykorzystane do ponownego używania, unikając w ten sposób zaśmiecania środowiska, aby żyć jak najdłużej w zdrowym i przyjemnym otoczeniu.

 

Dlaczego powstał mój projekt?

Bo o takim właśnie koszu na śmieci w domu marzę!

 

Z początku chciałam sobie sama go wykonać, nawet wymyśliłam doskonały patent na ten kosz w formie pewnej wkładki, minimalizującej miejsce, które zajmuje taki kosz i jest o tyle uniwersalny, ze dzięki tej właśnie wkładce, każdy z osobna ma możliwość regulacji danego otworu, w którym będzie segregował poszczególny rodzaj odpadów w zależności, co więcej u niego w domu się zbiera.  Ale stwierdziłam, że nie mogę być taka egoistyczna i warto by było zainteresować się tym ogólno-krajowo a może nawet i światowo?

 

O szczegółach mojego projektu nie mogę w tej chwili napisać więcej, mój patent na to zamierzam zdradzić osobie, firmie, która podejmie się tego wyzwania i dla mnie skonstruuje ten prototyp.

 

1 Etap w moim planie to nie tylko wykonanie tego domowego kosza ekologicznego z wkładką segregatora, ale również To SYMBOLE.

Bardzo chciałabym wprowadzić symbole na poszczególny rodzaj śmieci, to ważne, aby był on wyczuwalny na takim koszu dla osób choćby niewidomych i przyciągał uwagę dzieci, które muszą się zdrowo i przyjemnie uczyć od nas segregacji.

 

2. Etap To KOLORY WORKÓW.

I w tym miejscu zmuszona jestem podkreślić pewien błąd kogoś, kto nadał kolory pierwszy i stały się one identyfikacyjne dla każdego z nas.

Moim zdaniem to należałoby sprostować, bo powstaje jakaś taka sprzeczność.

 

1.      Jedna z przegródek kosza ma być przeznaczona na worek w kolorze zielonym, ten kolor mi osobiście kojarzy się z papierem, bo zieleń pochodzi od drzewa a nie jak teraz ten kolor jest przeznaczony dla butelek i słoików.

2.     

      Druga przegródka Kolor niebieski, kojarzy mi się z wodą, czyli właśnie ze szklanymi pojemnikami a nie tak jak teraz z papierem. Kolejna sprzeczność, którą należałoby skorygować w tym momencie, momencie wejścia nowego systemu, segregacji śmieci u nas w Polsce.

Dlaczego właśnie tak? Bo uczymy dzieci nie tylko pewnych przyzwyczajeń, ale i logiki, myślenia.

Dzieci łatwiej by to zapamiętały.

 

3.     Trzecia przegródka Kolor żółty – plastik, folia.

 

4.      Czwarta przegródka Kolor brązowy – według mnie powinien być to kolor dla metalu, puszek itp. Zauważyłam, że kolor brązowy nadano dla resztek żywności itp. Te odpady zakwalifikowałabym do koloru czerwonego, bo spożycie czegoś takiego groziłoby zatruciem, nawet zagrożeniem śmierci.

 

5.      Piąta przegródka Kolor czarny – śmieci niesklasyfikowane, wszystko to, co nie wiemy, do jakiej grupy zaliczyć w moim projekcie jest to symbol buźka, z reguły dzieci chętnie by tam wrzucały śmieci a ta przegródka samoczynnie podlega ponownej segregacji.

 

6.     Szósta przegródka kolor czerwony - jak wyżej wspominałam przeznaczona do śmieci organicznych, w tym koszu mogą zachodzić różne związki chemiczne, dlatego uważam, że worek winien być koloru czerwonego.

 

 

Mój kosz przewiduje 6 przegródek, jest to moje minimum, wkładka segregatora, może być dostosowana do obecnych koszy domowych, to od nas zależy na ile chcemy przegródek podzielić swój kosz, ważne, aby nie pomylić kolorów worków i zawiązać je dobrze przed wrzuceniem do kosza głównego- osiedlowego .

 

 

Jak wyobrażam sobie wywóz śmieci w taki sposób.

 

Każdy z mieszkańców blokowisk, mając w ręku worek odpowiedniego koloru wrzuca go do kosza, nic się nie przesypuje, rozwala, wylatuje ze śmietnika. Nie stoi przy śmietniku 15 minut zastanawiając się gdzie, co wyrzucić. Firmy wywożące te śmieci w oznaczonych workach mają mniej pracy, nie pobierają śmieci z różnych kontenerów, pobierają je z jednego kosza.

Nie wynajmujemy do tego wielu firm, w zależności od rodzaju śmieci, tylko jedna zbiera to wszystko w jedne miejsce i tam rozdysponuje nimi segregując kolorami worków.

 

Nie ma syfu, brudu, i nie śmierdzi, tak ja wyobrażam sobie nowy system przyjazny i prosty segregacji śmieci.

W obecnej chwili wszystko w takim kontenerze jest luzem i przewala się brudząc inne rzeczy i ulatniając opary.  

 

 

 

Negatywne strony odrębnych pojemników na segregowane śmieci.

 

Bo i takie zauważyłam już w sprzedaży, domowy kosz nie może zajmować dużo miejsca, a jeśli są to odrębne pojemniki na każdy rodzaj śmieci to już taki kosz z góry krzyczy na NIE, choćby przez to, że każdy pojemnik ma 4 ścianki, które sporo same miejsca zajmują.

Moja wkładka segregatora to minimalizuje i jest ustawiana według potrzeby każdego człowieka.

 

 

Wszystkich tych, których ten temat i projekt zainteresował proszę o kontakt bezpośredni na mój mail : minawetp@wp.pl

 

Myślę też, że pomysł na formę kosza, jako mebel kuchenny, też jest fajny.

Uważam, że kosz ekologiczny powinien mieć odrębne swoje miejsce w każdej kuchni tj. zmywarka, kuchenka itp. Automatyczny segregator i inne funkcje, prędzej czy później muszą wejść w obieg i to jest dobry moment aby nad tym wspólnie, mocniej pomyśleć. :-)

 

 

 

Data powstania pomysłu: 20 maja 2013 r.

Publikacja projektu: Olsztyn 26 czerwiec 2013 r.

Mina Wetp

 

 

 

 

Skocz do poprzedniego wpisu:

SPRAWDŹ, W CZYM ŚPI TWOJA KOBIETA - NOCNY REMANENT ORAZ TRANSFORMACJA HALEK

 

 

 

Kontakt:

minawetp@wp.pl

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
8
2

komentarze (7) | dodaj komentarz

Czego brakuje nam w Internecie?

poniedziałek, 04 lipca 2011 8:55

Czego nie ma jeszcze w Internecie?

 Programiści a może i chemicy?  DO ROBOTY!

 

 

Czyż nie jest to temat godny zainteresowania? Czyż nie to dokładnie, chcielibyśmy poczuć przeglądając strony internetowe o perfumach? Bądź strony związane z gotowaniem?

 

W zasadzie nie wiadomo do kogo ten apel?

Czy do wynalazców? Czy konstruktorów różnych urządzeń?

 

Na pewno do ludzi z wielką falą pomysłów nawiedzającą ich głowy i tych, którzy są w stanie silnie dążyć do wyznaczonego celu!

 

Sama pamiętam jak wpadały mi do głowy różne dziwne pomysły,  które umożliwiały mi stworzenie czegoś co wydawało się dla innych niemożliwe.

 

 Naprawdę trzeba to powiedzieć głośnio:

 UMYSŁ  LUDZKI  NIE  MA  GRANIC !

 

Wiecie czego mi brakuje w moim komputerze i Internecie?   

 

Zapachu!

 

 

I muszę stwierdzić, że to coraz bardziej zaczyna mi przeszkadzać, powoduje we mnie zastanowienie,  jak można by było to urzeczywistnić!?

Może sprowokować? Poruszyć? Wzbudzić zainteresowanie tym w innych?

 

Przecież człowiek wymyślił już tak wiele rzeczy, czy nie mógłby jeszcze wymyślić  i tego?

 

Widzimy na naszym ekranie obraz,  piękne zmieniające się kolory, oglądamy film, słyszymy dźwięk za pomocą którego możemy się przenieść do krainy wodospadów, ćwierkających ptaszków, nawet krainy ciepła,  które czujemy patrząc na taki filmik, ale gdzie jest zapach?

Zapach, który jest czymś równie ważnym w życiu,  czymś co chcemy czuć.

 

Bez zapachu życie nie byłoby chyba możliwe.

 

Żyją wśród nas ludzie głuchoniemi, niewidzący, ale czy żyje na tym świecie ktoś, kto nie czuje zapachów?

 

Czy wyobrażamy sobie życie bez tego?

 

Zapach działa przecież tak silnie na nasze zmysły, ukatywnia w nas poczucie głodu, zadowolenia, szczęścia, strachu nawet bólu.

Jak wyglądałoby nasze życie bez niego?

 

I pisząc w ten sposób od razu przypomina mi się znakomita powieść Patricka Süskinda i pod nią nakręcona ekranizacja filmu pt. „ Pachnidło”

 

Pozwólcie że przytoczę dość ciekawy fragment tej kontrowersyjnej opowieści:

Za progiem drzwi prowadzących na podwórze wywąchał kocią kupę, jeszcze całkiem świeżą. Nabrał pół łyżeczki i zmieszał w kolbie z kilkoma kroplami octu oraz roztartą solą.

Pod stołem znalazł kawałek sera wiel­kości paznokcia dużego palca, najwyraźniej pozostały z Runelowego posiłku. Ser był starawy, zaczynał się już rozkładać i wydzielał gryząco ostrą woń.

Z pokrywy beczki z sardelami, stojącej w tylnej części sklepu, ze­skrobał odrobinę nie wiadomo czego, zjełczałego i wo­niejącego rybą, zmieszał to ze zgniłym jajkiem, strojem bobrowym, amoniakiem, muszkatem, sproszkowanym rogiem oraz osmaloną świńską szczeciną, drobno utłu­czoną.

Dodał stosunkowo dużą dozę cybetu, zmieszał wszystkie te straszliwe składniki z alkoholem, pozosta­wił do wytrawienia i odfiltrował do innej butelki. Miszkulancja śmierdziała ohydnie.  

Cuchnęła zabójczo kloaką, a jej wyziewy rozcieńczone świeżym powietrzem dawa­ły efekt taki, jak gdyby stanąć w upalny letni dzień na rue aux Fers w Paryżu, przy rogu rue de la Lingerie, gdzie zderzały się wonie z Hal, Cmentarza Niewiniątek i zatłoczonych domów.

Na tę straszliwą podkładkę, która sama w sobie wy­dawała woń raczej trupią niż ludzką, Grenouille położył teraz warstwę oleistoświeżych aromatów: mięty, lawen­dy, terpentyny, limonów, eukaliptusa, które następnie przytłumił i przyjemnie zamaskował bukietem delikat­nych olejków kwiatowych - geranium, róży, kwiatu po­marańczy i jaśminu.

Gdy rozcieńczył tę mieszankę alko­holem i odrobiną octu, ohydny zapach bazy, na której wszystko się opierało, stał się ledwo zauważalny. Pod­skórny fetor zatracił się prawie doszczętnie pod warstwą ingrediencji odświeżających, obrzydliwy rdzeń uszla­chetniony został zapachem kwiatów, ba, stał się niemal interesujący i, o dziwo, nie czuć go już było wcale zgni­lizną. Przeciwnie, pachnidło tchnęło lotną, uskrzydlającą wonią życia.

 

Dzięki temu dziełu człowiek jest w stanie czuć dość intensywnie zapach, który tylko odbiera czytając albo oglądając coś...

 


 

Tym, którzy jeszcze go nie oglądali szczególnie polecam!

 

Jedno jest pewne: 

Jak chcemy to potrafimy sobie wyobrazić różne zapachy!

 

Ale bardziej w moim artykule zależało mi na uruchomieniu w ludziach zastanowienia  i szukania  sposobów na umożliwienie nam jeszcze za pomocą komputera i Internetu czucia zamieszczonego w nim zapachu.

 

Wiem, wiem, to już dość ciężka sprawa, ale kto powiedział że nieosiągalna?

 

Napewno nie tylko ja, ale wielu z nas wchodząc na jakąś stronę z kosmetykami czy jakiś bloog o gotowaniu, chciałby poczuć zapach zamieszczonych tam perfum, pieczeni czy ciasta.

 

Fantastyka? Czyżby?

 

A kto kiedyś myślał o tym, że będziemy doświadczać za pomocą komputera wizualizacji siebie po przez rozmowę ze sobą i to jeszcze dodatkowo w czasie rzeczywistym?

 

Tak ! Komuś to dość mocno przeszkadzało, że tylko słyszy odbiorę, więc wymyślono kamerę, która już teraz standardowo jest wbudowana w zakupywanym komputerze.

 

 Jaki ja mam pomysł na to?

 

Myślę, że tak jak są różnego rodzaju wiatraki, dmuchawy warto by było pomyśleć o jakimś urządzeniu,  które wciąga powietrze z zewnątrz i zatrzymuje je w jakiś sposób w programie no ale to już wyższa szkoła jazdy, raczej dla programistów i cudotwórców. :)

 

Tak czy inaczej pomysł powstał, bo taki wciągacz powietrza szybciutko można zmontować 

Wymyśleć tylko do tego jakiś program na rejestracje zapachu w Internecie i kolejną dmuchawą uruchomienie tego na innym komputerze,  na którym byłby tego odbiór. :):):)

 

Hmmmmmmmmm no tak,  gorzej tylko z pomysłem, jak zatrzymać ten zapach w polu naszej przestrzeni netowej?

Ale wszystkich pomysłowych ludzi zachęcam do działania w tym kierunku,  bo tego chyba nie tylko mi brakuje w Internecie?

 

A może ktoś z was ma jeszcze inne na to pomysły?

 

 

 

Kontakt

minawetp@wp.pl

 


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  3 183 271  

O moim bloogu

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem...

więcej...

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem mojego życia. Wszystkie są pewnym przekazem mnie samej, albo powstały by po prostu istnieć! Do wpisów serdecznie zapraszam.

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 3183271

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

...TWÓRCZE OPOWIADANIA

...ZBIORY TWORÓW MOJEGO AUTORSTWA

AUDIOBOOKI MINA WETP

BLOG KONKURS

BLOG ROKU 2012

FILMY PRODUKCJI MINA WETP

Korzystam

MOJE WIERSZE NA MP3

NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY

NOWE ARTYKUŁY

Odwiedzane

POMOC INNYM

Powiązane bloogi

ULUBIONE ARTYKUŁY INNYCH

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:


Darmowe fotoblogi