Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 937 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
STATYSTYKI GOOGLE -
1 313 827

Zdjęcia w galeriach.


EWOLUCYJNE ZMIANY DEKALOGU A MORALNOŚĆ I PRZYZWOITOŚĆ

wtorek, 11 czerwca 2013 15:27

nie krzywdz.jpg

 

 

Ostatnio zbyt mocno zaangażowałam się komentowaniem u innych artykułów dotyczących moralności dziennikarzy i mimo iż sprawa W. Fibaka i S. Latkowskiego, wywołała burzę etycznych i moralnych zachowań, postanowiłam podejść do tematu inaczej, wytłumaczyć innym jak wyglądają ewolucyjne zmiany dekalogu i czy należy się nad tym mocniej zastanowić.

 

Psychologowie ewolucyjni twierdzą, iż moralność pomagała rasie ludzkiej w przetrwaniu. Wewnętrzne przekonanie o tym, co jest dobre, a co złe pomagało ludziom, jako grupie działać bardziej spójnie i dzięki temu skuteczniej walczyć o przetrwanie, dziś na przetrwanie patrzymy już może bardziej egoistycznie, bo niszczenie innych zaczęło sprawiać niektórym z nas przyjemność.

 

Od tysiącleci zasady kodeksu etyczno- moralnego nic się nie zmieniły, nie różnią się od kodeksów czasów sumeryjskich, babilońskich, starożytnych kultur chińskich i indyjskich, greckich i rzymskich oraz od znanemu każdemu chrześcijaninowi kazania na górze, żaden nie uległ przedawnieniu, pozostała tylko kwestia jego zrozumienia i postrzegania, lecz czy każdy ją właściwie rozumie?

 

 

Przyjrzyjmy się słowu "nie kradnij".

Słowo to oznacza naprawdę nie kradnij. Nie ma znaczenia czy to jest samochód na parkingu, czy długopis na biurku nienależący do nas.

Na tej samej zasadzie prywatna rozmowa ze służbowego telefonu, użycie samochodu służbowego do prywatnego celu, lub 15 minutowa prasówka po przyjściu rano do pracy jest również kradzieżą, ale to już inaczej jest przez nas postrzegane.

 

Słowo "nie kłam" oznacza, że mamy w każdej sytuacji mówić prawdę, dotyczy to wszystkich kłamstw.

 

Nakaz "nie zabijaj", też należy rozumieć dosłownie:

Jako nie zabijanie żadnej żywej istoty, czyli jest to zakaz zabierania życia, bo to nie my je dajemy.

 

Całe zamieszanie wokół tego zakazu, spowodowało modyfikację jego znaczenia. Sztuczny podział na człowieka, którego teoretycznie nie wolno zabijać oraz na wszystko inne, co się rusza.

Fałszywego odczytania pierwotnej myśli zawartej w dekalogu, przekształciły słowa starego testamentu z „ nie będziesz zabijał” na „ nie będziesz mordował” tak, aby inni mogli nie mieć wątpliwości, o kogo lub o co chodzi w tym zakazie.

 

Najlepsze jest to, że to właśnie ten zakaz jest najbardziej nieprzestrzeganym z wszystkim zakazów.

 

Mimo zasady „ nie będziesz mordował” codziennie morduje się tysiące ludzi w neokolonialnych wojnach, polityka sprowadza śmierć głodową na miliony pozostałych, miliardy sztuk bydła, drobiu i ryb zabijanych jest, aby wyżywić rasę ludzką ewolucja dekalogu ciągle trwa i wcale nie wygląda ona najlepiej.

 

 

 

Przyzwoitość.

 

Przyzwoitość zajmuje bardzo ważne miejsce wśród zasad etyczno-moralnych i mistycyzm nie pomija tego aspektu. Generalna jej zasada polega na skromności i nie wyróżnianiu się wśród innych ludzi.

Dotyczyć może to zarówno sposobu ubierania się jak i zachowania, mówienia, wyrażania uczuć i emocji, nie oznacza to naturalnie, że, gdy znajdziemy się w towarzystwie gdzie panuje plugawy język, opowiada się sprośne żarty itp. Mamy się natychmiast do niego dostroić, wprost przeciwnie, mamy takiego towarzystwa unikać.

Przyzwoitość ma dużo wspólnego z kulturą, naturalnym obyciem, które zdobywamy w dzieciństwie i młodości w wyniku właściwego wychowania w domu, w szkole i w dalszym otoczeniu.

Dlatego ważne jest dla zasady przyzwoitości powiedzenie:

, „Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci”.

 

 

Uczciwość.

 

Sama uczciwość jest wieloaspektowa.

Życie ludzkie ma iść w parze z prawdą, unikanie kłamstwa, ścisłe unikanie zakazu kradzieży, oszustwa, przekupstwa, bezwzględnego dotrzymywania obietnic, rewanżowania się za przysługi i podarunki.

Jednym z aspektów przyzwoitości jest utrzymywanie się z własnej pracy, aby nie być ciężarem dla najbliższych i społeczeństwa.

Ale równie ważnym aspektem jest odwaga cywilna.

 

Uczciwość to przede wszystkim przestrzeganie praw i zasad współżycia społecznego.

Postępowanie według nich zgodnie z ich literą, duchem, czyli odczytywanie ich esencji, intencji, z którą były ustanawiane.

Uczciwość nie polega na wyszukiwaniu luk w prawach i ustawach, aby znaleźć usprawiedliwienie dla mniejszych lub większych przejawów nie uczciwości.  Angażowanie adwokata, aby za nas znalazł ścieżki do obejścia prawa niewiele mają wspólnego ze znaczeniem tego słowa.

 

Uczciwość to również sprawiedliwość.

Ale sprawiedliwości nie będzie bez obiektywizmu.

Obiektywizm w stosunku do siebie, otoczenia i innych ludzi, wynika z właściwego opanowania i kontrolowania EGO, dzięki czemu widzimy sprawy takimi, jakimi naprawdę są. Co nam pozwala na właściwy osąd sytuacji.

 

Pomiędzy prawami a zasadami moralności istnieje sprzężenie zwrotne, bo liberalizacja praw odbywa się pod presją nieprzestrzeganych zasad moralnych, zaś poluzowane prawa powodują dalszy zanik moralności.

 

Prawa się zmieniają, liberalizują, ewoluują, to, co kiedyś było czynem niemoralnym i było karane, jako przestępstwo, dziś nie jest ani przestępstwem ani czynem moralnym, dlatego moralność i etyka stały się indywidualną sprawą i zamiast oceniać innych i ich czyny patrzmy na swoje życie, aby ono było wysokim standardem kulturalnym i dziedzictwem po przez dobre przykłady dla potomnych.

 

 

 

 

 

Poprzedni artykuł: WAŻNE INFORMACJE PO ZMIANACH BLOOG.PL

Następny artykuł:  DUŻA DAWKA EMOCJI – FILMY DOSKONAŁE

 

Kontakt:

minawetp@wp.pl

 


Podziel się
oceń
11
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

Umiar i granice jako najlepsza metoda w dążeniu do przyjemności

piątek, 02 grudnia 2011 15:14

Czy nasze myślenie ma jakiś umiar?

Trudno wyobrazić sobie jakiś umiar w myśleniu, ale jeśli myślimy np o czymś co nie jest możliwe do spełnienia, to po pewnym czasie radość z samej tej myśli może przerodzić się w ból i  nie być już przyjemnością w naszym odczuciu.

 

Czy stosowanie umiaru ma jakieś szczególne znaczenie?

Pewnie, że ma! Ogromne...

 

 

link do prac autora zdjęcia http://nikodemszymanski.com/

 

Kilka dni temu zrozumiałam jak to jest, myślałam że w pewnych kwestiach nie trzeba mieć umiaru a jednak we wszystkim jest on potrzebny.

 

Jak bardzo trzeba uważać na utrzymanie właściwych proporcji, na umiar zachowań, myśli, słów, emocji.

Rozmyślanie o tym popchnęło mnie do napisania na taki temat, bo zdarza się, że zupełnie zapominamy o proporcjach, o granicach, o umiarze w swoim zachowaniu, szczególnie wtedy, kiedy nazbyt mocno kochamy albo nienawidzimy.

 

Zachowujemy się różnie, w zależności od tego, jacy jesteśmy, myślimy nieraz, że sprawimy przyjemność innym, ale okazuje się, że nie zawsze tak jest i nad tym należy się szczególnie mocno zastanowić.

 

 

 

Wszystko powinno mieć swoje granice, granice w wytrzymałości, prywatności, wstydliwości, a szczególnie wtedy gdy dotyczy to miłości, choć pewnie wielu może się z tym nie zgodzić.

 

Dlaczego zachowanie umiaru we wszystkim jest takie ważne?

Zauważenie granicy, punktu którego nie powinniśmy przekraczać.

Czy dlatego że wszystko może się znudzić, przejeść, przebrać miarę?

 

Tak, chociażby dlatego,  ale jak to w życiu, zawsze znajdą się szczególne sytuacje i wyjątki.

 

 

Dawno temu bliska mi osoba zraniła mnie na tyle mocno,  że powinnam czuć złość, że mogłabym odsunąć się od niej, ale ja kochając ją bardzo, byłam w stanie wszystko wybaczyć. Co zrobiła, co robi, a nawet co zrobi. Czułam że moje wybaczenie nie ma granic.

Wybaczyłam jej, dziwne, prawda?

Nie myślałam o tym, nie oceniałam, nie zastanawiałam się nad tym, zwyczajnie tak po prostu czułam.

Jak mogłam nie wiedząc nawet, jaki jeszcze może ona popełnić kolejny raniący mnie czyn, tak powiedzieć: Wybaczam…

 

Już wiem że miałam wtedy świadomość najwyższej formy miłości jaka mogła w ogóle istnieć.

Nie wiem czy ktoś z czytających ten artykuł,  byłby wstanie tak powiedzieć osobie którą kocha, ale być może?

 

Zastanawiające...

Nie czułam żadnego umiaru, żadnych postawionych granic.

 

Dlaczego w ogóle było to możliwe?

Czy to świadczyło o mojej mądrości czy raczej głupocie?

O czym to świadczyło?

O obojętności? Nie!

Przecież nie była mi obojętna ta osoba.

Więc skąd taka odpowiedź?

 

I mimo podania tego przykładu śmiem twierdzić, że jakieś granice muszą być, umiar we wszystkim musi odnaleźć swe odbicie.

 

Dlaczego?

 

Musimy mieć świadomość tego, że wszystko można przegiąć , przedobrzyć również i w tę drugą stronę.

 

Przytoczę Wam teraz inny przykład rzeczy martwej, rzeczy dzięki której dobitnie to zrozumiałam, bo przestałam odczuwać przyjemność.

Patrząc na stojącą w zlewie swoją brudną ale jakże piękną filiżankę, z której piłam tylko w soboty i niedziele kawę, coś mnie dotknęło…

Ktoś chcąc sprawić mi przyjemność zrobił dla mnie w niej, w inne dni niż sobota i niedziela kawę.

Kiedy pomyślałam sobie, że  w weekend przez to właśnie nie będzie już ona sprawiać mi tyle przyjemności co zawsze, byłam zła, smutna. Na tak prostej, martwej rzeczy zrozumiałam czym tak naprawdę jest umiar i jakie ma znaczenie przy odbiorze naszych przyjemności, czuciu naszego szczęścia.

Jak łatwo się nam do czegoś zniechęcić, czegoś mieć dosyć jeśli jest tego zbyt dużo.

 

Umiejętność miarkowania, odpowiedniego wyczucia, hamowania pozwala zachować odpowiednie proporcje nawet w naszym uczuciu do ukochanej osoby, a wbrew pozorom jest to bardzo istotne. 

 

Dlatego nie ulega wątpliwości, że odczuwanie szczęścia i przyjemności zależy w głównej mierze od naszego umiaru, od wyznaczania pewnych granic. Choć zrozumienie tego wydaje się takie proste, nie zawsze takie jest,  dlatego należy o tym szczególnie pamiętać i sprawiać np. przyjemność innym również mimo wszystko z pewnym umiarem.

 

 

 

Skocz do najnowszego artykułu na blogu pt.

 

JAKA JEST WIEDZA POLAKÓW DOTYCZĄCA ANTYKONCEPCJI

 

Kontakt

minawetp@wp.pl

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Czy płacz może nam pomóc czy raczej zaszkodzić?

wtorek, 27 września 2011 15:24

 

 

 

Czy gdy płaczemy ważne jest dla nas, to co pomyślą inni?


 

Dziś stykając się mocno ze swoimi emocjami, postanowiłam napisać o łzach, łzach, które czasem widzimy u innych albo sami czujemy je w swoim sercu i na swojej twarzy.

 

Z reguły przeżywając coś mocno nie zastanawiamy się nad tym, jaki będzie skutek tych naszych łez, bo nie zawsze jest  to dobrze odbierane  przez otoczenie, dlatego wielu z nas robi wszystko, aby takie swoje słabości  nie były zauważalne, wyczuwalne.

Dlaczego?

 

Coraz częściej społeczeństwo w pewnych swoich grupach odrzuca od siebie takich ludzi, bo takim właśnie zachowaniem pokazują oni, że są słabi, bezbronni, że łatwo ich urazić, tym samym nie są w stanie poradzić sobie z różnymi trudnościami.

 

Wielu z nas nawet wychowując swoje dzieci zapomina jak to ważne, aby taka wrażliwość wykształcała się w takim małym człowieku we właściwy sposób.

 

 

Nie raz mówimy swojemu dziecku: - "...Nie płacz, bo ktoś zobaczy i będzie się z ciebie śmiał...",  ale przecież tak naprawdę te nasze zachowania, ta nasza bezsilność, smutek, żal, szczęście  to one  są najbardziej zauważalnymi, wartościowymi  zjawiskami,  które można odczytać patrząc na naszą twarz i to one z nas ludzi tworzą osoby wrażliwe.

Wrażliwe na piękno, na krzywdę, na pomoc innym

 

  Nasz system obronny walczy z trzęsącymi się w nas emocjami,  ale kiedy popłaczemy sobie dość silnie, przeważnie odczuwamy  ulgę,  wyciszenie, uspokojenie, pozbycie się tych złych fal, które w nas płynęły i nas dobijały. 

 

Dlaczego wielu z nas ucieka od tej wrażliwości bojąc się odtrącenia? Przecież wrażliwość to piękno, ono nas uszlachetnia.

Uciekając  przed wrażliwością rozrysowujemy w swoim wnętrzu i na swojej twarzy te mocne i twarde strony ludzkich osobowości,  nie którym z nas się to udaje i są uważani w swoim otoczeniu za ludzi bezwzględnych, takich co to nie boją się ranić innych.

Czy tak łatwiej jest im żyć?

 

Wydaje mi się, że kiedy człowiek zostaje sam, z bagażem tych złych myśli, jedyną najfajniejszą rzeczą wtedy może stać się myśl o tym, co dobrego zrobił w swoim życiu i czy nie zranił przypadkowo zbyt wielu ludzi, którzy sobie na to nie zasłużyli.

 

Czy płacz pomaga nam w życiu?

 

Nie ulega wątpliwości, że łzy mogą pomóc nam w przeżywaniu trudnych chwil, nadać pełniejszy obraz naszemu wzruszeniu, wywołać  współczucie i chęć udzielenia pomocy.

 

Najważniejsze, aby nie zastanawiać się nad tym,  aby kierować się swoim odczuciem, tą niepohamowaną  potrzebą, bo niejednokrotnie wielu z nas zapomina o tak cudownym , wspaniałym darze jakim jest wrażliwość, współczucie, bliskość, odnajdywanie wspólnych cech właśnie w takich momentach,  kiedy to można pomóc w tym bólu innym, uśmierzyć choć trochę go a przede wszystkim pokazać, że się go rozumie.

 

Nie oddalajmy się o tego, nawet jeśli świat nas zmienia,  bo kiedy my sami będziemy potrzebować pomocy, wsparcia pozostanie nam pusty pokój  i okno przez, które zobaczymy tylko obojętnych ludzi przesuwających się po ulicach i zostaniemy sami,  nikt nie zauważy, że cierpimy.

 

Nie wstydźmy się płaczu, czasami jest on też wskazany właśnie na oczyszczenie w ten sposób organizmu.

 

Niech bezlitosne metody pracy, tego w nas nigdy nie zmienią.

 

 

A teraz chętnie poćwiczę swoją i innych wrażliwość, na tych jakże pięknych utworach, które na pewno w wielu z nas wywołają takie a nie inne emocje i przypominają nam o wzruszeniach.


 

 

 

 

 

 

 

Ciekawe dlaczego właśnie te piosenki  Varius Manx wykorzystałam dziś w swoim artykule?

 

 

I na zakończenie, kolejny utwór tego zespołu, chyba na dobicie, bo kolejna piękna nuta zalewająca myśli. :)

 

( plik został usunięty z you tube)

 

 

kontakt

minawetp@wp.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  3 183 299  

O moim bloogu

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem...

więcej...

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem mojego życia. Wszystkie są pewnym przekazem mnie samej, albo powstały by po prostu istnieć! Do wpisów serdecznie zapraszam.

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 3183299

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

...TWÓRCZE OPOWIADANIA

...ZBIORY TWORÓW MOJEGO AUTORSTWA

AUDIOBOOKI MINA WETP

BLOG KONKURS

BLOG ROKU 2012

FILMY PRODUKCJI MINA WETP

Korzystam

MOJE WIERSZE NA MP3

NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY

NOWE ARTYKUŁY

Odwiedzane

POMOC INNYM

Powiązane bloogi

ULUBIONE ARTYKUŁY INNYCH

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:


Darmowe fotoblogi