Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 851 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
STATYSTYKI GOOGLE -
1 313 827

Zdjęcia w galeriach.


POWRÓT, CZEKANIE, STRACH, UCZUCIE

środa, 19 lutego 2014 15:24

 

Szkic do opowiadania Powrót.jpg
 

 

 

Wstając rano pośpiesznie włożyłam coś na siebie, bo czasu miałam niewiele. Mój mężczyzna miał przyjechać lada moment, w biegu przegryzałam kęs lekko przypalonej  grzanki, popijając to łykiem kawy, oblewając się przy tym i krzycząc: -Cholera, nie teraz!

 

 

Chciałam jeszcze przed jego przyjazdem kupić żółte tulipany, przygotować jakiś pyszny obiad, ale czas gonił niemiłosiernie!

 

 Wrzucając płaszcz na siebie, rozpięta wybiegłam z mieszkania,  ciemne poddasze starej kamienicy rzucało cień na przechodniów, a oni jakby wszyscy ze spuszczoną głową zamyśleni, spoglądali na swoje nogi nie wiadomo dlaczego.

 

Pobiegłam na bazar,  gdzie wkładając w rękę pieniądze jednej z kwiaciarek chwyciłam pęk tulipanów i pobiegłam dalej....

Po drodze szybko kupiłam butelkę czerwonego wina i znów biegiem wróciłam do domu...

 

Gotujący się kurczak w woku, unosił smakowity zapach po całym mieszkaniu, wystudzonym z tęsknoty. 

 

 

Rozkładając  na stole obrus myślałam, jak to będzie kiedy już się zobaczymy, kiedy spojrzymy sobie w oczy, przytulimy.

Wiem, że będą drżały mi ręce, wiem... że dotykając jego ust polecą mi łzy... lecz to wszystko ze szczęścia, że znów mam go przy sobie.

 

 

 

 ...

- Obiad nawet wyszedł,  jeszcze tylko kieliszki do wina postawić na stół i mogę wychodzić na spotkanie z nim, miał przylecieć koło 14 -stej, muszę się jeszcze przebrać, ale w co? W czym chciałabym mu się pokazać? W czym on chciałaby mnie zobaczyć?

 

Wyciągając sukienkę z szafy zobaczyłam, że nie mogę dopiąć w niej zamka, więc pomysł na założenie jej odpadał. 

- Niewiarygodne ukochany mężczyzna wraca, a ja nie mam co założyć, aby mu się podobać...

 

Cóż, znów wcisnęłam na tyłek dopasowane spodnie jeansowe, jakąś zwiewną bluzkę i skórzaną krótką kurtkę i tak właśnie z artystycznym nieładem na głowie postanowiłam rzucić mu się na szyję i złapać za jego pośladek. :-)  Oczywiście bez butów na wysokim obcasie nie wyszła bym z domu, a przynajmniej nie na lotnisko, nie mogłabym inaczej. Uwielbiam idąc w nich po ulicy słuchać tempa i odgłosu swych kroków, ten rytm obcasów jest..., jak bicie mego serca, chce go słyszeć, akcentować w ten sposób, że żyję!

 

Nie mogąc się pohamować z tych wszystkich wrażeń, postanowiłam wyjść już z domu, przejść się jeszcze po parku, łapiąc powietrze i tym uspokoić wewnętrzny niepokój,  myśląc o tym czy on dotrze bezpiecznie?

 

 

 

Na lotnisku spotkałam kolegę z dziewczyną, właśnie wracali z urlopu, zamieniając z nimi kilka słów, spoglądałam na boki, tak jakbym chciała ujrzeć już jego, niepotrzebnie, bo przecież jego samolot miał przylecieć nie wcześniej niż za godzinę.

Włożyłam do torby wychodząc notebookiem z myślą, że napiszę kolejny swój tekst, tym razem o czekaniu, o emocjach, potrzebach z tym związanych.   Każdy temat był dla mnie dobry, z jednym ważnym szczegółem, musiał być przepleciony mocno moimi emocjami,  wyrazistymi znakami mojej duszy, takimi, które nie tylko trafiają w umysł człowieka, ale odbijając się od niego wywołują falę myśli z tym związanych. Pisanie było dla mnie czymś niepohamowanym, nieograniczonym... 

Kiedy tylko miałam czas, wyciągałam z torby notatnik i pisałam, pisałam wszystko co mi przynosiły myśli, dlatego zawsze nosiłam go przy sobie.

 

Siedząc tak i pijąc herbatę w jakiejś kafejce, spoglądałam na ludzi przechodzących obok, myślałam o nim, jak mu tam było, czy spełnił swojej oczekiwania i tych co go do tej roboty zatrudnili. Czy udało mu się mile i twórczo spędzić ten czas? Czy pomyślał czasem o mnie?

 

 

 

Pisząc tak o odbiorze emocji, odbiorze zachowań różnych ludzi czekających na bliskich, o unoszącym się zapachu kawy zmieszanym z herbacianym oraz fali myśli, jakie przynosił mi ten czas siedząc tam i czekając na niego, zauważyłam, że samolot na który czekałam już wylądował. Wrzucając wszystko do torby pośpiesznym krokiem udałam się najbliżej, jak to tylko było możliwe. 

 

 Z mocnym biciem serca poprawiałam włosy i przeglądając się w lusterku szminkowałam usta tak, jak bym chciała zostawić jak najdłużej na jego twarzy, ustach, policzkach ślady swoich ust...

 

Czując to oczekiwanie wszystkich w powietrzu, ogarniał mnie coraz większy niepokój...

 

 

 

Gdy pasażerowie pojawili się na lotnisku, stałam tam jak wryta, tylko moje źrenice zmieniały swoje kierunki, odnotowując zmiany zachodzące dookoła, począwszy od koloru koszul, po kolor włosów, odbiór fal uśmiechu i barwy głosów rejestrujących się w mojej głowie, nadając tym rytm bicia mego serca, gdy myślałam o tym,  że zaraz zatonę w jego ramionach, w jego uścisku...

 

Od niepokoju do przymusowego wyciszenia, falowało moje podniecenie tej sytuacji, czułam tak ogromny gwar przechodzący obok mojego ciała, tak jak bym tam stała zupełnie dla nich niewidoczna.

Zamykając na moment oczy, chciałam wyobrazić sobie jego, że jest już przy mnie....

 

Widząc jego postać idącą w moją stronę,  uśmiechałam się ruszając też w jego kierunku.  Dotykając lekko mojej ręki przeszedł obok i poszedł dalej, tak jakby mnie nie widział.

Stałam tam jak wryta, nawet nie potrafiłam się odwrócić, czułam tylko, jak łzy poleciały mi po policzkach...

Pomyślałam, że to wszystko chyba mi się śni..., że to jakaś dziwna rzecz, która chce spowodować we mnie tą mieszankę uczuć, odczuć, aby dostrzec to w mocnych barwach, w mocnym smaku... - Tylko dlaczego teraz kiedy mój smutek dotyka mnie nie potrafię nic wydusić z siebie? Nie potrafię nawet odwrócić się i spojrzeć w jego stronę do kogo tak się oddalił?

 

 

 ******

Stałam tam jeszcze chwilę, zdejmując w pewnym momencie torebkę z ramienia, kładąc ją na podłodze usiadłam obok. Skuliłam się tak, jakbym chciała przenieść się gdzieś w inne miejsce, chowając się przed tym światem i tymi ludźmi, którzy na mnie spoglądali, zastanawiając się pewnie nad tym, co ja robię, co czuję?

 

 

Gdy usłyszałam krzyk,  podniosłam wzrok tak, jakby budząc się z tych myśli, wtedy ktoś dotknął mnie od tyłu i złapał mocno ściskając z całych sił.  Nie mogłam się ani odwrócić, ani poczuć smaku, czułam tylko coraz to mocniejszą potrzebę chęci uspokojenia w jego ramionach, - czyżby to był on?

 

Stojąc tak i trzymając mocno jego ręce splecione na moim brzuchu, bałam się puścić, by nie okazało się, że to ktoś inny.

Staliśmy tak dobre 5 minut, aż po chwili poczułam zimny dotyk ust na mojej szyi i głos szepczący mi do ucha: To ja, jestem, wróciłem, tak tęskniłem za tobą, mój ty Aniołku,  jesteś cudowna,  za wszystko, za myśli, za słowa, za całą siebie...Codziennie czytałem twoją korespondencje, ale nie mogłem odpisać, dałaś mi nią wiele radości i większej chęci do pracy, a teraz przytul się do mnie najmocniej jak potrafisz, daj mi w końcu tego wyczekanego buziaka, bo padnę tu z tęsknoty właśnie za tym!

 

 

- Tęskniłam!

 -Kocham Cię!

- Witaj!

 

 

 

 

 

Skocz do artykułów z serii: PREZENTACJE

 

 

Kontakt:

minawetp@wp.pl


Podziel się
oceń
10
0

komentarze (27) | dodaj komentarz

"KOMENT ART" CO MOŻNA FAJNEGO ZROBIĆ ZE SWOIM KOMENTARZEM WPISANYM U INNYCH!

środa, 11 grudnia 2013 15:11

Chwila prawdy autor szkicu do wiersza Mina Wetp.jpg

 

 

W Święto Zmarłych przypadkowo wpisałam się u Notarii na blogu dziwnym tokiem myśli, wiersz który u niej przeczytałam był o śmierci i pokusił mnie o te właśnie myśli...

Nie mogłam się oprzeć na tyle ich brzmieniu, że postanowiłam naszkicować do nich rysunek i nagrać te słowa aby nabrały mocniejszego znaczenia.

Posłuchajcie jak w końcu finalnie mi to wyszło, mój komentarz u Notarii na blogu brzmiał:

 

 

 http://minawetp.wrzuta.pl/audio/aNAagHniN7u/chwila_prawdy_mina_wetp_mp3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Skocz do poprzedniego artykułu:

10 LAT LEŻAŁ W SZUFLADZIE - PRZEPIĘKNY UTWÓR MATEUSZA ZIÓŁKO O STRACONEJ MIŁOŚCI!

 

Skocz do artykułów z serii: PREZENTACJE

 

 

Kontakt:

minawetp@wp.pl

 

 


Podziel się
oceń
7
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

ZABAWA KOLORAMI I DODATKAMI PRZY BIELIŹNIE EROTYCZNEJ KOBIET

środa, 27 listopada 2013 13:02

2 września publikowałam bieliznę erotyczną dla kobiet, informowałam co i jak zrobić, aby ją uszyć dla samej siebie. Jak wiadomo mimo, iż szablon jest ten sam, można bawić się kolorami i dodatkami. Szkoda tylko, że polscy producenci nie mają tak pięknej koronki, jaka jest prezentowana na pierwszym zdjęciu artykułu RODZAJE BIUSTONOSZY, dlatego w swojej prezentacji musiałam zadowolić się tym co było dostępne w polskim sklepie z materiałami. 

 

 

(Dodatkowo do tematu: Jeśli kogoś interesuje jak przebiega testowana przeze mnie dieta Kopenhaska to serdecznie zapraszam na relacje z niej, dzień po dniu na MINAWETP3.

Ostatni wpis z tej serii to

PIERWSZY DZIEŃ PO DIECIE KOPENHASKIEJ - PODSUMOWANIE 11 CM MNIEJ W TALII

 

 

 

Oto kilka moich prezentacji, ( erotycznego body) wykonanego z jednego tego samego szablonu.

 

 

Odesłanie do artykułu pierwotnego, od którego powstała ta bielizna:

TĘ SEKSOWNĄ BIELIZNĘ MOŻESZ USZYĆ SOBIE SAMA, TO PROSTE!

 

 

 

Dodam tylko, że wszystkie te projekty są uszyte ręcznie, nie potrzebna do tego jest żadna maszyna.

 

 

bielizna erotyczna mina wetp1.jpg

 

 

 

bielizna erotyczna mina wetp2.jpg

 

 

 

bielizna erotyczna mina wetp3.jpg

 

 

 

bielizna erotyczna mina wetp 5.jpg

 

 

 

bielizna erotyczna mina wetp 4.jpg

 

 

 

 

Skocz do poprzedniego artykułu:

TABLICA.PL NIE DLA KAŻDEGO - zagrożenia i oszustwa

 

Skocz do artykułu pt.  
CHRAPANIE FACETÓW JEST FEE, SKUTECZNE ANTYCHRAPACZE - O CZYM WARTO WIEDZIEĆ?

 

 

Skocz do artykułu z serii: PREZENTACJE

 

Skocz do artykułu z serii: MODA I SZYBIE

 

Skocz do artykułów z serii: KOBIETA I MĘŻCZYZNA 

 

 

Kontakt:

minawetp@wp.pl

 


Podziel się
oceń
9
1

komentarze (31) | dodaj komentarz

WIERSZ DLA SAMOTNYCH I DODATKOWY DZIEŃ W PREZENCIE

piątek, 01 listopada 2013 7:43

W PREZENCIE DLA WSZYSTKICH CZUJĄCYCH SAMOTNOŚĆ,

WŁAŚNIE W TEN DZIEŃ 1 GO LISTOPADA.

 

 

Pierwszy mój wiersz recytowany przeze mnie dla Was!

 

 

 

i w podobnym temacie, coś troszkę radosnego, dzień w prezencie, dla osób które straciły bliską osobę.

 

 

 

 

Pozdrawiam

Mina Wetp

 

 

Skocz do wszystkich artykułów bloga:

http://minawetp2.bloog.pl


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

PREZENTACJA MP3 opowiadania o miłości pt. TANIEC UCZUCIA

niedziela, 28 kwietnia 2013 17:46

 

//

 

 

Jeśli plik audio zbyt długo nie chce się wgrać, proszę przejść na adres wrzuta.pl podany poniżej:

 

http://minawetp.wrzuta.pl/audio/0whoNfSb6ra/taniec_uczucia_-_tworcze_opowiadanie_o_milosci

 

 

 

 

 KOLEJNY ARTYKUŁ : PRZYJAZNE POZYCJE LUDZKIEGO CIAŁA

 

 

Kontakt:

minawetp@wp.pl


Podziel się
oceń
8
0

komentarze (30) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 22 września 2017

Licznik odwiedzin:  3 325 961  

O moim bloogu

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem...

więcej...

Zbyt dużo, by pisać! :-) Zbyt mało, by dokładnie określić ;-) Choć jedno Wam powiem. Moje artykuły, prace, szkice, projekty, filmiki powstają pod wpływem różnych myśli i są kolejnym doświadczeniem mojego życia. Wszystkie są pewnym przekazem mnie samej, albo powstały by po prostu istnieć! Do wpisów serdecznie zapraszam.

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 3325961

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

...TWÓRCZE OPOWIADANIA

...ZBIORY TWORÓW MOJEGO AUTORSTWA

AUDIOBOOKI MINA WETP

BLOG KONKURS

BLOG ROKU 2012

FILMY PRODUKCJI MINA WETP

Korzystam

MOJE WIERSZE NA MP3

NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY

NOWE ARTYKUŁY

Odwiedzane

POMOC INNYM

Powiązane bloogi

ULUBIONE ARTYKUŁY INNYCH

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:


Darmowe fotoblogi